duża rodzinawychowuj nie wariuj

Wrześniowa logistyka – planowanie w dużej rodzinie

I zaczęło się. Przyszedł wrzesień a wraz z nim szkoła, zajęcia dodatkowe, zadania domowe. Każdy ma swój rytm, w który próbuje włożyć swoje hobby i obowiązki. W tym roku szkolnym czuje, że nie wyrobię na zakrętach i jedyne co może nas uratować to staranne planowanie wszystkiego, co można zaplanować.

Trójka dzieci, dwoje pracujących rodziców, dom w pięknej okolicy ale za to bez komunikacji… czy trzeba tłumaczyć coś więcej?!?

Wrzesień jest zawsze wyzwaniem dla dzieci i rodziców

Ten rok szkolny jest dla mnie jeszcze większym wyzwaniem niż poprzedni. Każde z moich dzieci rozpoczęło „nowy” etap, wszyscy są już w szkole. Starszak zaczął czwartą klasę – nowy wychowawca, większe wymagania, nowi nauczyciele. Średniak rozpoczął pierwszą klasę więc szkoła zaczęła się już na poważnie. Wanda poszła do zerówki –  nowa Pani, nowe miejsce i mnóstwo szczęścia, że jest już tak duża, że chodzi do szkoły z braćmi.

Zmiana nie obeszła się też w naszym – „rodzicowym” życiu. Ja wróciwszy na etat w przeddzień pandemii niemal cały czas (od 1,5 roku) pracowałam hybrydowo, co dawało mi to możliwość zawiezienia dzieci do szkoły, odebrania ich po lekcjach, ba! ponieważ nie traciłam czasu na dojazdy nie miałam problemu z wożeniem dzieci na zajęcia (o ile takie się odbywały). Teraz pracuje już stacjonarnie więc jeżdżę do Warszawy każdego dnia. W tym wszystkim mój mąż przez moment nie pracował, a gdy już zaczął, też większość czasu spędzał przed domowym komputerem. Dawało nam to dużo możliwości. W tym roku już się skończyło.

Cała trójka, mimo że chodzi do tej samej szkoły ma różne plany lekcji, o różnych godzinach kończą, o różnych zaczynają. Szkołą jest na tyle daleko, że musimy ich wozić i odbierać. Sytuację komplikuje dodatkowo czas pracy świetlicy (do 17.00) co skutecznie powoduje, że nie jestem w stanie zdążyć odebrać dzieci po pracy.

Ale, jakoś trzeba sobie radzić. Korzystamy z pomocy dziadków, przyjaciół i rodziców kolegów dzieci. Jestem również głęboko przekonana, że planowanie, rozpisywanie zadań i obowiązków, śniadań i wszelkich aktywności trzyma ten cały bałagan w kupie 🙂

Planowanie w dużej rodzinie

Co roku wrzesień jest dla mnie początkiem, czymś nowym. Czasem największego planowania. To wrzesień jest zawsze miesiącem, w którym startuję z kalendarzami. To wrzesień nadaje tonu na niemal cały rok.

I mimo że uwielbiam planowanie, a jeszcze bardziej, gdy wszystko zgodnie z tym harmonogramem działa, to mam świadomość, że zawsze coś się rozjeżdża, a życie pokazuje nam facka przy każdej możliwej okazji.

Do póki jednak masz plan, jest szansa że się uda a przynajmniej, że będziesz panować nad stratami. Nasza lodówka, bo to jest miejsce dowodzenia, obklejona jest tabelkami różnych kolorów. Mamy tabelkę z zaplanowanymi śniadaniami, z planami lekcji, planami zajęć poza szkolnych oraz planem obowiązków domowych rozpisaną na wszystkich domowników

Zapanować nad porankiem

Najtrudniejszy, do współpracy z dziećmi jest zwykle poranek. Wczesne wstawanie, ogarnianie się – dużo zadań w określonym i zwykle niewielkim przedziale czasowym. Nasz poranny chaos wydaje mi się że jest poskromiony (pisałam o tym TU). Ale nie zawsze było łatwo i przyjemnie. Bez planu się nie obyło 🙂

Plan na posiłki, zadania dla rodziców i dzieci, obowiązki do wykonania przed szkołą. I tak: pobudka o 6:30, ścielenie łóżka, ubieranie się w przygotowane wieczorem ubranie, karmienie Beli, rozładowywani zmywarek, śniadanie, sprzątanie po śniadaniu, zęby i do szkoły 🙂 Brzmi prosto ale jak to jest w praktyce każdy wie.

Podczas porannej zawieruchy bardzo pomaga nam plan śniadań, SERIO. Zwykle, w niedzielę siadamy wszyscy przy stole, by zaplanować posiłki na cały tydzień. Jest to czas, aby każdy miał wpływ i wybrał to, co lubi najbardziej. Planowanie śniadań bardzo pomogło nam w porannym chaosie. Był czas, że już od 6:30 przez nasz dom przetaczała się awantura o to co, kto chce i czego nie chce i oczywiście jak smaki dzieci korelują z zapasami z lodówki. Teraz, każdy wie co będzie na śniadanie, nie ma kłótni, bo przecież ustaliliśmy wspólnie, składniki są w lodówce – jest o wiele łatwiej.

Planujemy też wszystkie zajęcia dzieci. Spisujemy w tabele, zaznaczamy kolorami i rozpisujemy kierowców 🙂

W tym roku testujemy również nowy przydział obowiązków. Każdy wybiera obowiązki, które chce w danym tygodniu wykonywać. Plan jest taki, aby mieszać te zadania pomiędzy dziećmi tak, aby każdy mógł doświadczyć i tych miłych i tych trudnych zadań 🙂

Zanim się zacznie zastanów się, czy na pewno tego chcecie

Najważniejsze to jednak nie dać się zwariować i nie brać na siebie obowiązków, których nie da się wykonać.

Z czasem, gdy dzieci są coraz starsze, coraz bardziej ubolewam nad „naszą” szkołą i brakiem jakichkolwiek zajęć dodatkowych w szkole. Czasami, podczas rozmów z rodzicami z innych szkół (w tym również państwowych) słyszę o dodatkowym angielskim w trakcie lekcji, o basenie w ramach wf, o zajęciach sportowych w trakcie działania świetlicy i myślę sobie, że wtedy możliwość ułożenia sobie życia rodzinnego po szkole jest o wiele prostsza.

Gdybym tylko codziennie mogła zawieźć dzieci do szkoły na 8.00 a tam poza „standardowymi” lekcjami miałyby język obcy, miałyby możliwość odrobienia zadania, po pracy moglibyśmy po prostu być, bawić się, spędzać czas razem a nie gonić 🙁

No ale póki co, na zmianę szkoły nie mogę sobie pozwolić i musimy ogarniać to, co jest i wierzcie mi PLAN to jedne co mnie ratuje 🙂

 

W internecie znajdziecie mnóstwo różnych planów lekcji, ale gdybyście zainteresowani, zostawiam do pobrania tabelki, które wiszą u nas w domu.

 

Plan lekcji do druku 

plan tygodnia – zajęcia dodatkowe DO POBRANIA

plan posiłków – DO POBRANIA

 

sciskam

 

0 0 votes
Article Rating
Tags:
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
trackback

[…] żyć spokojniej 😊 Planuje wszystko co mogę: śniadania, zakupy, zajęcia dodatkowe, spotkania. TU znajdziesz wpis o tym jak wygląda nasza logistyka (znajdziesz tam plansze do druku, które pomog…. Jak czegoś nie mam zapisanego, to tego nie ma w moim […]

1
0
Would love your thoughts, please comment.x