integracja sensoryczna

Jak przeżyć Święta Bożego Narodzenia, by zaburzenia integracji sensorycznej nie popsuły rodzinnego spotkania

Nie mam wątpliwości – Święta Bożego Narodzenia to wspaniały czas. Jeśli jednak masz dziecko z zaburzeniami integracji sensorycznej, sama myśl o spotkaniach w Święta mogą sprawić, że poczujesz się bardzo niepewnie. Po latach testów wiem już jak przeżyć Święta Bożego Narodzenia, by zaburzenia integracji sensorycznej nie popsuły rodzinnego spotkania.

 

Dla większości rodzin Święta Bożego Narodzenia to czas rodzinnych spotkań, rozmów, czas „innego jedzenia”, czas wielu nowych zapachów, odgłosów. Dla większości rodzin jest to niezwykle radosny okres, na który czekają cały rok. Jeśli jednak jesteście kimś w rodzaju mojej rodziny (prawdopodobnie dlatego właśnie to czytasz), Święta Bożego Narodzenia mogą wywołać sporo stresu.

 

Im bliżej do Świąt, tym częściej zastanawiasz się:

Jak moje dziecko poradzi sobie z nowymi ludźmi, których spotykamy?

Czy ono zje cokolwiek?

Co jeśli będzie łobuzować w domu babci/ cioci?

Czy nie skończy się to jakąś awanturą?

 

To tylko niektóre ze zmartwień, nasilających się, gdy zbliżamy się do Świąt. Na szczęście w ciągu ostatnich czterech lat nauczyłam się kilku trików/ wskazówek sensorycznych, które pomagają nam, w trudnych/ nowych sytuacjach.

instagram projekt rodzina

Jak przeżyć Święta Bożego Narodzenia, by zaburzenia integracji sensorycznej nie popsuły rodzinnego spotkania

 

Dziesięć najważniejszych wskazówek jak przeżyć Święta Bożego Narodzenia, by zaburzenia integracji sensorycznej nie popsuły rodzinnego spotkania.

 

Wiedzy nigdy za wiele! Ucz się/ dokształcaj o zaburzeniach integracji sensorycznej, a poznasz i zrozumiesz potrzeby swojego dziecka

Czy wiesz, że jest więcej niż 5 zmysłów? Święta Bożego Narodzenia to czas, w którym wszystkie zmysły są pobudzone. Nowe/ inne niż na co dzień zapachy, nowe potrawy, często nowe miejsca i osoby.

Poznanie i zrozumienie podstawowych potrzeb sensorycznych oraz tego, w jaki sposób systemy sensoryczne wpływają na nasze ciała, jest pierwszym krokiem do przygotowania.

 

Posmakujcie świątecznego jedzenia przed Świętami

Wigilia Bożego Narodzenia jest pełna potraw, których Twoje dziecko może nie lubić, nie znać, nie chcieć próbować lub po prostu odmówić. Fajnie, jeśli macie czas skosztować nową potrawę wcześniej. Ale najważniejsze: Ty najlepiej wiesz, co Twoje dziecko lubi (pewnie nie ma tego zbyt wiele), w sytuacji, gdy odwiedzasz kogoś, możesz zabrać ze sobą potrawę, której jesteś pewna, że Twój wybredny zjadacz zje.

 

Przećwiczcie uspokajające strategie

Na spotkaniach rodzinnych w Święta Bożego Narodzenia zwykle jest dużo ludzi. Przegląd strategii uspokajających przed spotkaniem to świetny sposób na przygotowanie dziecka do nowego, niekiedy przytłaczającego środowiska.

 

Znajdź miejsce/ sposób na wyciszenie

Jeśli spotkanie świąteczne odbywa się w domu babci lub cioci, zapytaj z wyprzedzeniem, czy znajdzie się spokojne miejsce, w którym dziecko może się uspokoić. Zwykle, najlepsze miejsce do uspokojenia, to miejsce z dala od ludzi, którzy ciągle o coś pytają, oceniają, komentują i zachęcają. Miejsce ciche i spokojne. Czasami warto zaproponować spotkanie u siebie. We własnym domu dziecko czuje się pewniej.

 

Przygotuj swoje dziecko na zmianę

Nowe miejsce, nowi ludzie to trudne przeżycie dla wielu dzieci (nie tylko tych z zaburzeniami integracji sensorycznej).­ Rutyna dotycząca spania, jedzenia zostaje nagle zmieniona. Możesz przygotować swoje dziecko, opowiadając, co będzie się działo, jak spotkanie będzie wyglądało. Możesz stworzyć wizualny harmonogram, kalendarz, dzięki któremu zapewnisz dziecku przewidywalność. Zmniejsza to niepokój.

 

 

Przynieś zestaw sensorycznych uspokajaczy

Jeśli jeszcze czegoś takiego nie macie, to zachęcam, żeby pochylić się nad tym tematem. Zastanów się, co uspokaja Twoje dziecko? U nas jest to kołdra obciążeniowa, gniotki, slimy. Niektóre dzieci potrzebują np. słuchawek wyciszających, ulubionych książeczek, etc.

 

Zero ekranu i dużo dostymulowania przed spotkaniem

Zawsze, gdy przed nami pojawia się wizja spotkań w dużej, głośnej grupie – pierwsze o czym pamiętamy to „zmęczyć dziecko” 🙂  Zapewnić mu wiele uspokajających go bodźców, docisków, ćwiczeń fizycznych, wspinania się, huśtania się, siłowania się. Nie traktujemy tego jako pracy/ terapii. Po prostu bawimy się w sposób, który rozluźnia, uspokaja dziecko.

 

Całowanie, przytulanie i inne trudne rzeczy 🙂

Nie naciskaj, aby Twoje dziecko przytulało się i całowało innych jeśli ono tego nie chce! Może warto przygotować krewnych (jeszcze przed spotkaniem), aby nie myśleli, że Twoje dziecko jest niegrzeczne, ale przede wszystkim aby nie naciskali i nie komentowali „o jaki niegrzeczny!”, „No chodź. Nie mów, że nie chcesz cioci uściskać?!?”

 

Audiobooki potrafią uratować życie

Jeśli twoje dziecko szuka sposobów, aby odsunąć się od hałasu, od nowych ludzi, wydaje się być przytłoczone, niekiedy idealnym rozwiązaniem jest włączyć ulubionego audiobooka! To zwykle wycisza, uspokaja. Wilk syty i owca cała – odwiedzacie bliskich ale dziecko nie jest przytłoczone tak bardzo, ma swoją odskocznie.

 

Wino, nie za dużo, ale jednak 

To podpunkt dla dorosłych 🙂 Czasem trzeba odpuścić, bawić się, rozmawiać. Każdy potrzebuje chwili, kiedy nie myśli o problemach. Nie ważne, czy to będzie ulubiony drink, kawa, herbata, czy wino – zrelaksuj się… wszystko się ułoży!

 

Jeśli stresujesz się już dziś, że Wasze rodzinne spotkanie może okazać się wielką porażką, zamartwiasz się, bo nie wiesz jak Twoje dziecko poradzi sobie w tej sytuacji – spróbuj zaplanować wszystko i zapanować nad sytuacją. Znajdź w sobie siłę, by być oparciem dla trudnych emocji. Spróbuj pomóc najbliższym zrozumieć zachowanie mojego dziecka i zaburzenia integracji sensorycznej.

Pamiętaj tylko, że nie jesteś sama! W grupie Zaburzenia SI oczami rodzica masz wsparcie innych rodziców i opiekunów, którzy są w tej samej sytuacji co Ty!

sciskam

Reklama
projekt-rodzina-facebookprojekt-rodzina-instagramprojekt-rodzina-newsletter
Tags:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o