integracja sensorycznawychowuj nie wariuj

Zaburzenia integracji sensorycznej #2. Jak rozpoznać?

 SI oczami rodzica #2

Pojęcie „zaburzenia integracji sensorycznej”, było dla mnie mało znanym tematem, dopóki nie stały się częścią mojego życia 🙂 Niby wiedziałam, że coś takiego jest, ale nie do końca rozumiałam i zdawałam sobie sprawę, jak bardzo mogą komplikować życie dziecku i poniekąd jego otoczeniu. Ponieważ terapia SI jest nieodłączną częścią naszego życia, starałam się i staram nadal szukać informacji na ten temat. Dziś zatem, będzie o SI, i o tym, jak rozpoznać zaburzenia integracji sensorycznej u dziecka.

Ale od początku 🙂 Pisałam TUTAJ jak rozpoczęła się nasza przygoda z SI. Mamy to szczęście, że od prawie roku pracujemy ze wspaniałymi specjalistami, którzy zawsze służą radą, pomocą, a przede wszystkim „stawiają na nogi” Starszaka. Dzięki temu, mam możliwość porozmawiać, wymienić się spostrzeżeniami z ludźmi, którzy mają ogromną wiedzę i doświadczenie w temacie.

Korzystając z sytuacji – staram się przelewać na „papier” to wszystko co ważne, tak, aby jak najwięcej osób mogło zasięgnąć informacji na temat zaburzeń SI.

Co to są zaburzenia integracji sensorycznej?

Integracja sensoryczna (SI), czyli proces przetwarzania w mózgu informacji odbieranych przez zmysły z naszego ciała oraz otoczenia,  aby wykorzystać je w codziennym życiu. Zaburzenia procesów integracji sensorycznej to nieprawidłowości w procesie przetwarzania informacji. Dzieci z tymi zaburzeniami wymagają pomocy specjalisty – terapii integracji sensorycznej.

Istnieją pewne symptomy, które mogą sygnalizować, że coś jest „nie tak”.

Zerknij na listę objawów, które mogą (nie muszą) świadczyć, o potrzebie wizyty u specjalisty. Pojedyncze objaw nie są wskazaniem do diagnozy SI, jednak jeśli rozpoznajesz kilka, a tym bardziej kilkanaście z nich – zastanów się czy nie warto, żeby ktoś przyjrzał się dziecku.

Objawy, które mogą świadczyć o zaburzeniach integracji sensorycznej.

Najczęstszymi objawami dysfunkcji integracji sensorycznej u dzieci jest nieprawidłowa reaktywność na bodźce. Są to między innymi: niewłaściwe reakcje na bodźce dotykowe (nadmierne lub zbyt małe), za niski lub za wysoki poziom uwagi i aktywności, zaburzenia koordynacji ruchowej, opóźnienia w rozwoju ruchowym, rozwoju mowy, języka, trudności w uczeniu się, zaburzenia zachowania, brak samoakceptacji lub poczucia własnej wartości.

U dzieci często występują zaburzenia w rozwoju umiejętności ruchowych w zakresie „dużej motoryki” (chodzenie, bieganie, gry, np. rzucanie i łapanie piłki). Dzieci często nie rozumieją poleceń, nie potrafią naśladować ruchów. Trudno przyswajają i uczą się nowych czynności, potrzebują długiego czasu do namysłu przy planowaniu ruchu. Nie potrafią wykonywać dwu czynności naraz, np. słuchać i pisać. Występuje zaburzenie napięcia mięśni. Źle czują swoją „środkową linię ciała”- mają problem z koordynacją ruchów lub równowagą. Z braku uwagi mogą dość często ulegać wypadkom. Nie dbają o porządek.

Zaburzenia w zakresie „małej motoryki” to najczęściej trudności z precyzyjnymi czynnościami: rysowanie, pisanie, wycinanie. Dzieci z zaburzeniami często mają wadę wymowy.

Zaburzenia w funkcjonowaniu psychicznym i społecznym to: niezgrabność, złe funkcjonowanie w grupie, trudności w grach i zabawach zespołowych, męczliwość, bezradność. Mogą być powodem powstania i nasilania się frustracji i zaburzeń osobowości.

Najczęstsze rodzaje zaburzeń układów zmysłów to ich nadwrażliwość lub niedowrażliwość.

Zebrałam, możliwie wszystkie objawy, które mogą świadczyć o zaburzeniach integracji sensorycznej u dziecka – sprawdź.

Jak rozpoznać zaburzenia integracji sensorycznej  CHECK LISTA

  • opóźnienia i wszelkie zaburzenia rozwoju mowy,
  • obciążony wywiad okołoporodowy (ciąże wysokiego ryzyka, wcześniactwo, powikłania okołoporodowe, cesarskie cięcie),
  • trudności z czytaniem, pisaniem, liczeniem – trudności z rozpoznawaniem liter, cyfr, mylenie, odwracanie liter, pismo lustrzane, przekręcanie sylab, wyrazów, czytanie od końca wyrazów
  • nieprawidłowy chwyt kredki, długopisu, kłopoty z cięciem nożyczkami, rysowaniem po śladzie, kalkowaniem,
  • trudności z utrzymaniem głowy (podczas dłuższego siedzenia) w pozycji pionowej, podpiera ją ręką, kładzie się na stoliku,
  • często kłopoty ze wskazaniem części ciała (myli stronę prawą i lewą),
  • trudności z samodzielnym żuciem i przełykaniem pokarmów (wybiera dania papkowate), z samodzielnym piciem,
  • prawie zawsze jakiś siniak czy zadrapanie (potyka się i przewraca częściej niż rówieśnicy),
  • wiele czynności samoobsługowych wykonuje z trudem, powoli, niezdarnie; do końca ich nie potrafi opanować, kłopoty z: samodzielnym korzystaniu z WC czy kąpielą w łazience, ubieraniem się, zwłaszcza zapinaniem guzików, sznurowaniem butów,
  • nadmierna ruchliwość (nie może usiedzieć czy ustać w jednym miejscu),
  • utrudniona orientacja w otoczeniu (dziecko czuje się zagubione, potrzebuje sporo czasu by zapamiętać otoczenie),
  • zaburzenia napięcia mięśniowego – wzmożone lub obniżone (szybka męczliwość),
  • lęk przed upadkiem lub wysokością (wchodząc po schodach lub schodząc częściej niż inne dzieci trzyma się poręczy, niepewnie stawia nogi),
  • obniżone zainteresowanie aktywnością ruchową, niechęć do karuzeli i huśtawek na placu zabaw, dziecko nie lubi podskakiwać, wykonywać fikołków, okazuje zdenerwowanie przed np. wejściem na wysoką drabinkę lub zupełnie przeciwnie – karuzela, huśtawka bez przerwy,
  • niewspółmierna reakcja (np. krzyk, płacz) do siły bodźca na nagłe dotknięcie albo lekkie popchnięcie z tyłu,
  • problemy z siadaniem na krześle lub poprawiając na nim swoją pozycję zdarza się, że spada, ma niezgrabne ruchy – zbyt zamaszyste, dziwaczne albo często chodzi na palcach,
  • problemy z rzucaniem i łapaniem piłki,
  • skłonności do szybkiego męczenia się, sprawia wrażenie słabego dziecka,
  • problemy z uczeniem się nowych aktywności ruchowych (pływanie, jazda na rowerze), podczas gimnastyki lub rytmiki kłopoty z dotrzymaniem kroku rówieśnikom – wielu ćwiczeń nie jest w stanie wykonać,
  • słabe wyczucie odległości np. często staje zbyt blisko innych ludzi czy przedmiotów, nieumyślnie wchodzi lub wpada na meble, ściany czy inne osoby, dziecku często przytrafiają się nieumyślne sytuacje np. rozlewanie soku, zrzucanie książek z ławki, rozsypywanie cukru,
  • zaburzona orientacja – podczas gier zespołowych zdarza się, że biegnie w innym kierunku niż jego drużyna, w inną stronę niż piłka, którą ma złapać,
  • problemy z koncentracją uwagi – trudności w skupieniu uwagi nad zadaniem, z wysłuchaniem polecenia, trudności z współpracą z dorosłym lub współdziałania z innymi dziećmi,
  • problemy emocjonalne – często się obraża, jest uparte, reaguje agresywnie albo w kontaktach z innymi ludźmi dziecko zamyka się w sobie, jest nieśmiałe i wycofywane z kontaktu,
  • niska samoocena i brak wiary we własne siły i możliwości,
  • nadwrażliwość na bodźce zmysłowe np. gwałtownie reaguje i długo narzeka nawet na drobne urazy, często mruży oczy, zatyka uszy z powodu hałasu czy określonego dźwięku, zwraca szczególną uwagę na zapachy, unika zabaw plasteliną, malowania palcami, unika dotykania niektórych faktur i substancji np. kleju, piasku, miewa trudności z tolerancją na czesanie, mycie głowy, podczas mycia zębów miewa odruch wymiotny,
  • podwrażliwość na bodźce zmysłowe np. dziecko lubi kręcić się intensywnie i bardzo długo na karuzeli, może celowo uderzać się przedmiotami lub wpadać na ścianę, pocierać dłonie czy inne części ciała rzeczami o chropowatej fakturze, może obwąchiwać wybrane przedmioty, poszukiwać takich wrażeń jak np. wpatrywanie się w światło lampy sufitowej czy latarki, dziecko lubi smakować nietypowe czy niejadalne rzeczy takie jak np. pasta do butów; może też ignorować ból np. w takich sytuacjach jak dotykanie gorących przedmiotów.

Nie każde „złe“ zachowanie jest winą zaburzeń SI, tak samo jak tzw. „złe“ zachowania mogą być wynikiem zaburzeń. Jeśli czujesz, że coś z dzieckiem jest „nie tak“ – idź do specjalisty.

Ja na prawdę długo słuchałam, jak to mój syn jest „niegrzeczny”, jak to „zawsze” robi awantury w sklepie, jak to mu „brakuje zasad“ w domu! Jestem przekonana, że część tych „złych” zachowań to kwestia temperamentu, ale cześć, to kwestia problemów z integracją.

Kiedyś, nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego Starszak nie może usiedzieć, np. przy obiedzie, dlaczego „zawsze” musi coś rozlać, dlaczego w sklepie „zawsze” jest rozkojarzony, nie potrafi się skupić i zachowuje się jakby nie rozumiał tego, co do niego mówię. Nie rozumiałam, dlaczego mimo jego niespożytej energii nie jesteśmy w stanie przejechać 1 km na rowerze bez przystanku. Nie rozumiałam, dlaczego wszystko wkłada do buzi, dlaczego ciągle się potyka, dlaczego nie potrafi narysować „czegoś” sensownego.

Wiele zachowań zrzucałam na kark temperamentu, wiele na odziedziczone przeze mnie geny 🙂 Kiedy Wiktor się wywracała po raz wtóry – widziałam siebie, zawsze musiałam się potknąć, upaść, zahaczyć- gapa. Problem z ocenianiem odległości- po mnie, ciągłe rozkojarzenie- po mnie, problemy z nauką- po mnie, histeryczność- niestety też po mnie 🙁

Przez długi czas myślałam – cóż… jest taki jak ja, będąc dzieckiem – musimy to przetrwać, kiedyś wyrośnie! Dodatkowo, wszystkie stereotypy wzięły górę- chłopak może mówić później, chłopak musi mieć siniaki, chłopaki są trudniejsi do wychowania, to mu przejdzie, wyrośnie, co zrobisz?!?

Ano właśnie zrobiłam! Poszłam z nim do specjalisty od zaburzeń SI. Dzisiaj mamy diagnozę, ciągłą terapię, wiem jak z nim pracować w domu, jak możemy unikać pewnych niepożądanych zachowań.

Ja osobiście widzę różnicę w zachowaniu, poziomie koncentracji, umiejętnościach manualnych i sprawności fizycznej. Jest lepiej, na prawdę dużo lepiej odkąd zaczęliśmy terapię. Jest o wiele spokojniej i przyjemniej.

Mam nadzieję, że problem ten, nie dotyczy Twojego dziecka. Jeśli jednak widzisz powody, dla których powinniście udać się do terapeuty- nie zwlekaj.

M. Borkowska, K. Wagh, Integracja sensoryczna na co dzień,Wydawnictwo lekarskie PZWL, Warszawa 2010 r.

V.F.Maas, Uczenie się przez zmysły, Wydawnictwo Harmonia, Gdańsk 2016 r.


Spodobał Ci się ten post – daj mi jakoś znać.

  • polub artykuł 
  • zostaw komentarz
  • udostępnij – może komuś będzie pomocny
  • polub nas na Facebooku, bądź na bieżąco
  • obserwuj nas na Instagramie  to taki blog od kuchni

Ściskam

 

Tags:

16 komentarzy

  1. Moj kuzyn ma stwierdzone SI. Teraz ma już 18 lat i jakoś sobie radzi. Ale niestety widać, że jest to duży problem.

  2. Z przyjemnością przeczytalam, bo chociaż termin obil mi się o uszy, to nigdy go noe zglebialam. Dziękuję.

  3. Znam ten temat. Byliśmy długo w terapii a zmiany zaszły po 3 latach pracy mojego synka ale tez mojej indywidualnie.

  4. Bardzo dziękuję za ten artykuł. Mój syn ma bardzo wiele objawów SI. Chodzimy na wizyty do psychologa i mam nadzieje, że wkrotce sprawa sie wyjaśni. Syn ma 5 lat i teraz bardzo żałuje że tak długo zwlekałam z pójściem do specjalisty. Mam wrazenie że nadal mówi sie o problemie SI zbyt malo a większość objawów zrzuca sie na temperament i wychowanie. Jak widać powinniśmy być bardziej czujni jako rodzice. Czekam na kolejne artykuły w tym temacie ?

    1. Ważne żeby pomóc dziecku. Mój Starszak miał prawie 5 lat jak poszliśmy na diagnozę. Dziś żałuję jedynie, że nie rozumiałam dlaczego zachowywał się w taki sposób, jaki się zachowywał wcześniej. Frustrowałam się, złościłam… teraz przynajmniej wiem skąd takie zachowanie. Nie stresuję się, nie oczekuję zbyt wiele, czasami bardziej pobłażam, ale wszystko wychodzi nam na dobre 🙂

  5. wiele z tych rzeczy przerabialiśmy u specjalistów. Nam nawet kazali liczyć, z jaką częstotliwością dziecko mruga. U nas była inna sprawa. Na szczęście tuż przed świętami nasze zmartwienia odeszły do lamusa. Otrzymaliśmy diagnozę, że dziecko jest zdrowe:) po półtora roku

    1. super!!! cieszę się bardzo 🙂

  6. nie mogę się powstrzymać: cóż to jest cheek lista???? chyba to nie po angielskiemu 🙂 a miało być tak światowo 🙂

    1. hmmm… cheek to po „angielskiemu” policzek, a check (słowo, którego użyłam oznacza sprawdzać 🙂 Określenie „check lista” jest w moim odczuciu bardzo popularnym określeniem. Oznacza listę, która zawiera istotne punkty do zrealizowania, można powiedzieć „lista kontrolna”, ale ja osobiście wolę określenie „check lista”. Szkoda, że rozmowa nie dotyczy meritum sprawy 🙁

  7. Ja też nie mogłam zrozumieć czemu mój syn nie wspina się na barierki na placu zabaw, krzyczy gdy wkładam mu koszulkę z wystającą metką, szybko się męczy mimo, że ciągle jest bardzo ruchliwy, nie jeździ na rowerze, ma problemy z mową jedzeniem mięsa….. nie mogłam tego pojąc czemu tak jest, gdzie popełniłam błąd….a wystarczy jeden dobry specjalista, który zwróci Ci uwagę na to, że to nie jest Twoja wina, że to nie Ty źle wychowałaś syna, zrozumie i nie potraktuje Cię jak ‚matki-wariatki’, która oczywiście przesadza…. . we wtorek pierwsza diagnoza SI – trzymajcie kciuki!

    1. Miałam tak jak Ty. Ciągle winiłam siebie, że to na pewno ja popełniłam błąd. Po otrzymaniu diagnozy, też dopadły mnie mega wyrzuty 🙁 Bo oczekiwałam od niego rzeczy, których ze względu na zaburzenia nie był w stanie zrobić. Ale… najważniejsze, że jest lepiej, na prawdę dużo lepiej. Syn lepiej słucha, jest mniej płaczliwy, szybciej się uspokaja i jest bardziej sprawny (nadal zdarza się mu nie zauważyć samochodu na parkingu 🙂 ale już mniej się wywraca, potyka, świetnie jeździ na rowerze). Trzymam kciuki. Odezwij się jak będziesz po 🙂

  8. Moja córka również ma nie ktore objawy, czekamy na piereszą wizytę u psychologa jednak u niej najwiekszym problemem jak.dla.nas jest jej sposob zabawy. „Tanczy” dziwnie godzinami, wyobraża sobie cos, chodzi w kółko, podskakuje, staje na palcach. To ulubiona forma jej spedzania czasu, niczym sie nie bawi, zabawki leżą, nie wiem.juz co robic 🙁

    1. Daj znać, jak będziesz wiedziała coś więcej, aż jestem ciekawa jak się ma jej „taniec” do zaburzeń SI

  9. Tak wiele objawow pasuje do zachowania mojego 6 latka 🙁 . Wiedzialam ze cos jest nie tak ale nie bardzo wiedzialam czy dobrze szukam. Z czasem kiedy syn rosnie coraz wiecej objawow sie zgadza. Problem jest niestey z diagnoza i pozniejszymi wizytami. Na stale mieszkamy w Wielkiej Brytanii a tutaj temat jest nowy i ciezko znalezc dobrego specjaliste. Planuje w wakacje pojsc na diagnoze w Polsce ale nie wiem co bedzie dalej 🙁

    1. Najważniejsze, żeby zobaczył go specjalista. Jeśli rzeczywiście coś jest nie tak, dostaniesz diagnozę i wskazówki jak postępować. U nas jest tak, ze oprócz diagnozy, opisu, wskazówek dla rodzica, dostałam tez wskazówki dla opiekunów przedszkolnych. Syn, oprócz prywatnej terapi, ma w predszkolu zajęcia z pedagogiem, psychologiem i logopeda. Pozdrawiam, daj znać jak będziesz wiedziała coś więcej ?

  10. Dobrze, że poruszasz ten temat. Wiele osób nie ma pojęcia o takich zaburzeniach i możliwościach ich leczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *