duża rodzinapodróże małe i duże

Podzieliliśmy się dziećmi i każde pojechało w swoją stronę.

W zeszłym roku, po raz pierwszy, zdecydowaliśmy się na "osobne wolne" :) Mężu zabrał chłopaków na "chłopacki wypad", a ja Wandę na "dziewczyński" (określenia…