integracja sensorycznawiedzieć więcej

Dysleksja – przyczyny i objawy.

Słysząc słowo „dysleksja” zazwyczaj wyobrażamy sobie dziecko, które ma problemy z nauką pisania i czytania, z ortografią i matematyką. Niektórzy kojarzą dysleksję wyłącznie z odwracaniem liter i słów, inni z wolnym tempem uczenia się. Najczęściej sądzi się, że dysleksja to niemożność nauczenia się. A to tylko jedna ze stron.

Czytam właśnie książkę „Dar dysleksji”, która totalnie zmienia mój światopogląd na tą kwestię. Przede wszystkim, jako dyslektyk z wieloletnim stażem 🙂  nigdy nie traktowałam dysleksji jako daru. Wszystko inne, ale nie dar! A tu…

Kiedyś napiszę Wam o tej książce, ale najpierw chciałam wrzucić kilka ogólnych ale ważnych informacji na temat dysleksji.

Dysleksja – trudność uczenia się

Słowo „dysleksja” jest pierwszym ogólnym terminem nazywającym różne trudności w uczeniu się, jednak w celu lepszego opisania problemu dokonano podziału na specyficzne defekty uczenia się. Możemy więc nazwać dysleksję „matką defektów uczenia się”.

Istnieje  wiele teorii na temat przyczyn i istoty dysleksji. Większość sformułowano w celu wyjaśnienia symptomów lub cech dysleksji oraz powodów jej powstania.

Syndrom dysleksji ujawnia się poprzez wiele rozmaitych objawów, wobec czego fachowcy z różnych dziedzin podają inne definicje dysleksji. Najczęściej mówi się o opóźnieniach w nauce czytania i pisania, błędne rozpoznawanie i odwracanie kształtów liter i symboli graficznych. Za symptomy dysleksji uważa się również dezorientację w czasie i przestrzeni a także dezorganizację i trudności ze zrozumieniem treści czytanych.

Przyczyny dysleksji

Znalezienie przyczyny dysleksji od stu lat stanowi przedmiot badań medycznych, biologicznych i psychologicznych. Przyczyn specyficznych trudności w czytaniu i pisaniu jest wiele i mogą być odmienne: nawet u tego samego dziecka może wystąpić kilka przyczyn jednocześnie.  Najbardziej znane są dwie koncepcje:

  1. Koncepcja organiczna upatruje przyczynę dysleksji w organicznym mikrouszkodzeniu struktury tych okolic mózgu, które są odpowiedzialne za czynności czytania i pisania, wskutek działania czynników patogennych: chemicznych, fizycznych, biologicznych na centralny układ nerwowy w okresie prenatalnym i okołoporodowym. Jest to jedna z najstarszych koncepcji.
  2. Koncepcja genetyczna upatruje przyczynę dysleksji w dyskretnych zmianach w centralnym układzie nerwowym, które warunkują zaburzenia funkcjonalne, leżące u podstaw trudności w czytaniu i pisaniu.

Według badań Gerd Schulte-Körne dysleksja jest dziedziczna. Prawdopodobieństwo odziedziczenia trudności w czytaniu szacuje na 60%, natomiast problemów z ortografią: 70 do 80%.

W przeszłości sformułowano też koncepcję, w której uznawano, że przyczyną dysleksji rozwojowej są zaburzenia emocjonalne. Obecnie przyjmuje się, że zaburzenia emocjonalne, często towarzyszą dysleksji, z reguły mają jednak charakter wtórny, są skutkiem długoletnich niepowodzeń szkolnych (M.Bogdanowicz).

Odmiany dysleksji:

  • dysleksja– terminem stosowanym także w węższym znaczeniu, do specyficznych trudności w czytaniu;
  • dysortografia– to specyficzne trudności w pisaniu, popełnianie błędów ortograficznych, mimo znajomości zasad poprawnej pisowni;
  • dysgrafia– to zniekształcenia strony graficznej pisma – brzydkie, na pozór niestaranne pismo;
  • dyskalkulia– to specyficzne trudności matematyczne,
  • dysfonia– objawia się niewyraźnym i cichym głosem

Objawy dysleksji występują u mniej więcej 10% populacji. W Polsce 10-15% uczniów ma dysleksję (a nasiloną 3-4%). Czterokrotnie częściej dyslektykami są chłopcy niż dziewczynki. Średnio w każdej polskiej klasie jest 3-4 dzieci dyslektycznych!

Objawy będące podstawą rozpoznania dysleksji:

Według M. Welchman (Brytyjskie Towarzystwo Dysleksji)  dysleksję podejrzewa się u osób, które pomimo inteligencji, wykazują niektóre z objawów :

  • opóźnienie w nauce czytania i pisania
  • rażące trudności z opanowaniem poprawnej pisowni
  • rażące trudności przyporządkowania dźwięków mowy do symboli graficznych (np. głosek do liter, dźwięków muzycznych do nut)
  • trudność w ustawianiu symboli w logicznej kolejności (np. liter w alfabecie, nazw miesięcy w roku)
  • trudność w nauczeniu się działań matematycznych takich jak tabliczka mnożenia
  • trudność w nazywaniu (przypominaniu sobie nazw, terminów)
  • niepewność w określeniu czasu i kierunku (np. przed – po, lewo – prawo)
  • trudność z zapamiętywaniem i organizacją materiałów (np. zapamiętania dłuższego szeregu informacji, serii poleceń, wykonania ciągu zadań, których liczba przekracza pamięć bezpośrednią).

Przed pójściem do szkoły lub na samym jej początku można zaobserwować

  • trudności w zapinaniu ubrania, sznurowaniu butów itp.
  • trudności ze stosowaniem zaimków: w środku – na zewnątrz, przed – za
  • trudności z zapamiętywaniem i wypełnianiem więcej niż jednego polecenia w tym samym czasie
  • opóźnienie rozwoju mowy: trudności z wypowiadaniem się, wadliwa wymowa, częste przestawianie głosek i sylab
  • trudności z przypominaniem sobie nazw przedmiotów
  • mylenie nazw kierunków: prawa – lewa
  • oburęczność
  • trudności w nauce pisania: zwierciadlane odwracanie liter, deformowanie kształtu liter
  • trudności z zapamiętaniem materiału występującego w formie serii, sekwencji: np.: dni tygodnia, nazwy miesięcy, litery alfabetu
  • trudności w pamiętaniu aktualnej daty (jaki jest dziś dzień), daty swoich urodzin, imienin i określenia czasu
  • słabe postępy w uczeniu się czytania zarówno metodą fonetyczną, jak i globalną (rozpoznawanie napisów)
  • szybka męczliwość, uwarunkowana koniecznością włożenia większego wysiłku i koncentracji uwagi w zadania typu szkolnego.

Wiele z tych symptomów, zdaniem M.Critchleya (1964, 1970), może przetrwać do okresu szkolnego i występować w połączeniu z trudnościami w czytaniu i pisaniu w młodszych klasach szkolnych.

Jak na razie, nie ma ‘lekarstwa” na dysleksję. Jednak poprzez odpowiednio zaprogramowane nauczanie i wcześnie podjęte zajęcia terapeutyczne można zlikwidować trudności dziecka lub je znacznie zmniejszyć.

Wczesna diagnoza dysleksji 

Niestety, dysleksji nie da się zapobiec, jednak można znacznie złagodzić jej konsekwencje, dzięki wczesnej diagnozie i dobrze opracowanemu programowi wczesnej interwencji.
Diagnoza dotycząca dysleksji powinna zostać sformułowana okresie nauczania początkowego,  jednak jak już pisałam, są pewne symptomy w wieku poniemowlęcym i przedszkolnym, które mogą być objawami tzw. ryzyka dysleksji.

Im wcześniejsza diagnoza i pomoc tym większe szanse, że dziecko ryzyka dysleksji nie stanie się uczniem dyslektycznym lub jego trudności znacząco się zmniejszą.

Gdzie znajdę pomoc?

Rodzic nie jest specjalistą od wszystkiego, chociaż mam wrażenie, że powinien nim być 🙂

Jako pierwszy, objawy ryzyka dysleksji mógłby rozpoznać u dziecka pediatra. Jednak jak pokazują wyniki badań przeprowadzonych w 1996 roku przez Polskie Towarzystwo Dysleksji na temat świadomości “czym jest dysleksja” wiemy, że “wiedza pediatrów na ten temat jest znikoma”. Badania dość stare, jednak nie przypuszczam, aby miały miejsce znaczące pozytywne zmiany w tym temacie.

Kolejną osobą, która powinna mieć wiedzę i doświadczenie w temacie prawidłowego rozwoju dzieci są wychowawcy przedszkoli. Obserwując objawy w okresie poprzedzającym naukę szkolną, to właśnie wychowawcy przedszkolni powinni kierować dzieci na specjalistyczne badania diagnostyczne. Gotowość szkolna powinna być natomiast oceniana najpóźniej do połowy roku szkolnego klasy “0”, gdy jeszcze można udzielić dziecku pomocy poprzez ćwiczenia korekcyjne i kompensacyjne lub nawet opóźnić podjęcie obowiązku szkolnego.

Niestety, do wyjątków należy przeprowadzanie badań przesiewowych w przedszkolach, a także prowadzenie tam właściwych zajęć korekcyjno – kompensacyjnych.

Takie postępowanie powoduje, że postawienie wstępnej diagnozy dot. symptomów wskazujących na możliwość wystąpienia dysleksji rozwojowej, odbywa się w pierwszym roku nauki szkolnej. O ile?!?

Zadania tego mogą podjąć się wychowawcy klas pierwszych we współpracy z pedagogiem szkolnym i z rodzicami.

Wysunięcie hipotezy o występowaniu zaburzeń dyslektycznych jako przyczyny niepowodzeń szkolnych możliwe jest dopiero po przeprowadzeniu specjalistycznych badań psychologicznych i pedagogicznych (u nas w PPP).

I w tym miejscu KONIECZNA jest praca zarówno nauczycieli, pedagogów jak i rodziców dziecka. Niestety, zdarzają się sytuacje, w których dziecko jest pozostawione z problemem samo. Bo albo szkoła nie zapewnia odpowiedniej pomocy/ zajęć z pedagogiem, albo nauczyciel zasłania się brakiem czasu na pracę z dzieckiem (takie dzieci wymagają poświęcenia im więcej czasu), albo rodzice nie podejmują działań mających na celu pracę z dzieckiem (wizyty w poradni, zajęcia terapeutyczne, praca w domu)

Dysleksja to trudna, ciężka i totalnie zniechęcająca sucz 🙂 Piszę tak o tym, bo sama pamiętam siebie płaczącą nad książkami, niemogącą przeczytać prostej czytanki 🙁 I wiem, że gdyby nie zacięcie mojej mamy (która zupełnie nie akceptowała możliwości dysleksji i wszystko zrzucała na moje roztargnienie i lenistwo, twierdząc, że musimy się więcej uczyć), szkoła byłaby dla mnie znacznie trudniejszym tematem.

Dlatego proszę, drodzy Rodzice, Nauczyciele – nie lekceważcie dysleksji. Ona naprawdę potrafi sporo namieszać. Ma wpływ na samoocenę dziecka (“ale jestem głupia”), na relację z innymi dziećmi (“on/ona nie potrafi nawet czytać!”), na to jak jesteśmy postrzegani (“do inteligentnych nie należy”), ma wpływ na to kim się stajemy i jak bardzo w siebie wierzymy, a raczej nie wierzymy, że nam się coś uda.

Brak terapii jedynie pogłębia – i tak już ogromne – problemy dziecka związane z jego prawidłowym funkcjonowaniem w warunkach szkolnych.

 

*M. Bogdanowicz, O dysleksji czyli specyficznych trudnościach w czytaniu i pisaniu – odpowiedzi na pytania rodziców i nauczycieli
*R.Davis, Dar Dysleksji

Reklama
projekt-rodzina-facebookprojekt-rodzina-instagramprojekt-rodzina-newsletter
Tags:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o