książki

Jak wytresować Cthulhu – wydawnictwo Tadam

Ależ ja uwielbiam takie sytuacje. Wydaje Ci się, że wszystko już jest, że wszystko już zostało powiedziane, wymyślone. Nic nowego przed nami. A tu taki kwiatek. Jak wytresować Cthulhu Macieja Jasińskiego to jedna z tych książek, w której znajdziesz coś, czego wcześniej nie było 🙂

Bo wiecie, ja to mam spore doświadczenie w książeczkach dla dzieci. Wiele już widziałam, wiele przeczytałam, wielu się pozbyłam i wiele z nich pokochałam. Ale w książki dla „starszych” dzieci dopiero wchodzę. Starszak ma sześć lat i do tej pory starałam się tak wybierać książki, żeby wszyscy mogli i chcieli słuchać. Obawiałam się, że jeśli będą zbyt „trudne” maluchy zaczną się nudzić i nici ze wspólnego czytania.

Ku mojemu zdziwieniu, nawet te dłuższe, trudniejsze i bez obrazkowe książki są akceptowane również przez maluchy (oczywiście nie w takim samym stopniu jak książeczki dostosowane do ich wieku, ale… nie jest źle).

W wakacje przeczytaliśmy wspólnie i wspólnie pokochaliśmy Duszana (pisałam Wam o tej książce TU). To była taka pierwsza „doroślejsza” książka czytana wspólnie. Po niej zdałam sobie sprawę, że dobrą książkę pokochają wszyscy. Ostatnimi czasy przeszliśmy też „Jak wytresować Cthulhu”. Tak, pisze „przeszliśmy”, bo czytaliśmy ja na niemal wszystkie sposoby. Jak to możliwe? Wyjaśnię za moment.

Nie oceniaj książki po okładce i po kilku akapitach też nie 🙂

O ile na początku miałam mieszane uczucia co do niej (szczerze – nie zachęciła mnie okładka i nie byłam przekonana czy to będzie dobry wybór). Po otwarciu książki i przeczytaniu pierwszych akapitów okazało się, że to będzie książka, przy której spędzimy nie jeden wieczór.

 

Początkowo Starszak się foszył, gdy czytałam. Dlaczego? Bo myślał, że go oszukuje i nie chce mu przeczytać całej książki. Bo z pierwszej strony od razu przeszliśmy kilkanaście kartek dalej, pomijając to co pomiędzy, a potem niemal na sam koniec, żeby w kolejnym akapicie wrócić do środka. Gdy zobaczył, że to działa w dwie strony (idę na koniec a potem wracam znów do początku) powoli zaczął akceptować taką formę czytania.

 

Jak wytresować Cthulhu tom 2 to książka o przygodach Kasi, która ma niestandardowego przyjaciela Cthulhu. Zdradzę Wam w tajemnicy, że nie czytaliśmy pierwszego tomu. Zaczęliśmy od drugiego i absolutnie nie mam poczucia, że o czymś nie wiem, coś pominęłam. Książka jest tak napisana, że bez problemu odnajdujemy clou sytuacji nawet w drugim tomie.

Meritum 🙂

Książka jest o przygodach Kasi i jej przyjaciela. Cała akcja ma miejsce w czasie wakacji gdy Kasia z Cthulhu wyjeżdżają do cioci Zenobii. Oprócz nich są rodzice, dziadek, kot, opuszczony dom i podróże w czasie … Jest opowieść, którą w pewnym sensie sami tworzycie pomagając Kasi podejmować decyzje.

Jest śmiesznie, jest ciekawie, jest czasem strasznie, a najwięcej zabawy i satysfakcji dostarcza moment wyboru, co bohaterka ma zrobić 🙂 Jest duma, że sam (dziecko) może kreować wydarzenia. Nie jestem tylko biernym czytelnikiem pochłaniającym to, co dostarczy mi autor. To ja decyduję o tym, jak potoczą się dalsze losy.

Zresztą zobaczcie/ przeczytajcie sami 🙂

 

Jak wytresować Cthulhu Tom II – Coś na dachu

wydawnictwo: TADAM

tekst: Maciej Jasiński
ilustracje: Jacek Frąś
oprawa: miękka
kategoria wiekowa: 9+
ilość stron: 96 stron

PS. Zastanawiasz się jak przeczytać Cthulhu? Jak pomyślałam o tym w pierwszej kolejności 🙂 Wujek google znalazł takie odpowiedzi: Ktulu, Katulu bądź Kutulu (ale podobno nie da się tego wymawiać poprawnie, bo „trzeba to robić z głębi gardła” cokolwiek to nie oznacza 🙂  )

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *