książkiwychowuj nie wariuj

Uczymy się czytać! Czytanie globalne

Słyszeliście kiedyś o czytaniu globalnym (całowyrazowym)? Ja gdzieś, kiedyś usłyszałam, ale na tym koniec. Potem, logopeda która pracuje ze starszakiem wrzuciła, że to dobra zabawa, że dziecko fajnie pracuje, koncentruje się, poznaje. Dlatego uczymy się czytać – wszyscy!

Nauka czytania globalnego nie przynosi żadnych strat. W najlepszym przypadku dziecko nauczy się czytać, w najgorszym – poprawi koncentrację. NIC DO STRACENIA!

czytanie-globalne czytanie-globalne

Są różne metody nauki czytania globalnego. Ja trafiłam na artykuł p. Marii Trojanowicz-Kasprzak, która pracuje na metodzie Glenna Domana. Człowiek ten, opracowywał metodę nauki czytania dla dzieci z uszkodzeniami mózgu. W międzyczasie okazało się, że skoro dzieci z uszkodzonym mózgiem, po stymulacji metodą czytania globalnego robią ogromne postępy, to metoda ta przyniesie również efekty u dzieci zdrowych. W ten sposób czytanie globalne zaczęto stosować jako metodę nauki również ze zdrowymi dziećmi. Taka forma nauki zyskała rzesze zwolenników. Do Polski trafiła w 1992 roku (książka „Jak nauczyć małe dziecko czytać”). Od tego czasu na naszym podwórku pojawiło się jeszcze kilka innych metod czytania globalnego.

czytanie-globalne

czytanie-globalne

czytanie-globalne

czytanie-globalne

czytanie-globalne

Na czym w ogóle polega ta metoda?

Dzieci postrzegają zapis graficzny wyrazu jako całości. Maluchy na początku nie widzą poszczególnych liter, napisany wyraz traktują trochę jak obrazek. Naszym zadaniem jest pokazać dziecku plansze z wyrazami, dziecko zapamiętuje ich wygląd, po jakimś czasie kojarzy z nazwą i w zaskakującym tempie przyswaja sobie treść pokazywanych plansz. Swego rodzaju minusem tej metody (albo naszego języka) jest fakt, że w języku polskim funkcjonuje cała masa wyrazów, które podlegają wielu odmianom. Niestety, nie można poprzestać na czytaniu globalnym. Dziecko musi nauczyć się czytania „zwykłego”. Jak pisze p. Maria Trojanowicz- Kasprzak: „ Metoda globalna to nie metoda nauki czytania, to etap do czytania wiodący, jako że nikt na tym świecie nie nauczył czytać osoby nieznającej liter.

Fenomenem czytania globalnego jest fakt, że w którymś momencie nasz mały uczeń zaczyna dostrzegać strukturę wyrazu (pojedyncze elementy znajdujące się na obrazku). Niekiedy dzieje się to po kilku tygodniach lub miesiącach zabaw, w zależności od wieku dziecka i atmosfery towarzyszącej tym zabawom. Fajnie, prawda?!?

„(…) czytanie globalne w każdym momencie MUSI być zabawą.

MUSI sprawiać frajdę opiekunowi i dziecku.

MUSI być pełne radości i śmiechu.

MUSI się kończyć, zanim dziecko się znudzi.

MUSI się dobrze kojarzyć i MUSI być wyglądane i oczekiwane.”

Jak wszystko, czytanie globalne ma swoich miłośników i przeciwników. I nic się tu nie zmieni.

Ja zainteresowałam się tą metodą bo:

– zabawy powodują korzystny „prysznic emocjonalny” (termin funkcjonujący oficjalnie) w odniesieniu do procesu czytania, które dzięki temu staje się nieodzownym elementem życia dziecka,
– daje ona możliwość obcowania rodzica z dzieckiem w atmosferze śmiechu, radości, braku przymusu – co jest dziś do nieprzecenienia,
– dziecko rozwija i doskonali ważne funkcje umysłowe,
– czytanie globalne skraca okres wkroczenia w czytanie „zwyczajne” i sprawia, że proces ten jest „bezbolesny”
– polska wersja tej metody pozwala rodzicom podchodzić do tematu na luzie, realizujesz ją kiedy możesz, chcesz, kiedy dziecko ma dobry nastrój.

czytanie-globalne

czytanie-globalne

czytanie-globalne

czytanie-globalne

czytanie-globalne

Pamiętajmy, że  każda metoda nauki czytania sprowadza się do nauczenia liter i syntezowania. Każda metoda sprowadza się do wielokrotnie powtarzanych ćwiczeń. Jedne realizuje się statycznie, w skupieniu, przy biurku, inne w formie dobrej zabawy (o tym jak ważna jest wspólna zabawa pisałam TUTAJ) . To cel uświęca środki.

Najważniejsza w czytaniu globalnym jest forma nauki, czyli zabawa, przez zabawę i zabawnie. Bo forma ta ma sprawić, że dzieci pokochają proces czytania, by płynnie, bez problemów przeszły od czytania globalnego do szkolnego. I by nie działo się to dopiero w szkolnej ławce, a w domu, gdzie rodzice/opiekunowie mają czas na ruch, śmiech i prawdziwie dobrą zabawę, a przy okazji – naukę czytania.

bawcie-sie-dobrze

blog projekt rodzinaZostaw komentarzUdostpnij postBlog Projekt Rodzina na FBBlog Projekt Rodzina na Instagram
Tags:

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
juliaK Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
juliaK
Gość
juliaK

witam, szukam tego zestawu do nauki czytania, ma pani moze na sprzedaż?