wychowuj nie wariuj

Kapitan Nauka – zestawy do zabawy :) KONKURS

Czym kierujesz się kupując coś dla dzieci? Ja zwracam uwagę przede wszystkim na funkcjonalność. Lubię, kiedy zabawki, książki, gry wnoszą coś jeszcze oprócz oczywistej zabawy. Mam już osobiście dość zabawy z moimi chłopakami w samochodziki, które się zderzają, ścigają, holują. Staram się przynajmniej raz dziennie przemycić zabawę, z której coś pozostanie, która coś wniesie, czegoś nauczy. I tu na przeciw wychodzi, między innymi Kapitan Nauka ze swoimi zestawami.

Na pewno słyszeliście już o samym pomyśle 🙂 Kapitan Nauka to seria polskich, edukacyjnych gier, zagadek, książeczek, które dzięki zabawie uczą. To, na co warto zwrócić uwagę, to fakt, że serie Kapitana Nauki są opracowywane przez specjalistów (psychologów, pedagogów) i to widać, bo treści są dostosowane do wieku i możliwości dzieci (co nie często się zdarza).

Lubię też ich poręczność 🙂 Są idealnym rozwiązaniem na długie podróże w samochodzie i wszelkie wycieczki. Gdy wyjeżdżamy – nie marzę o zabieraniu pudełek z grami planszowymi, a małe zestawy zagadek są idealne nawet do małego plecaka chłopaków.

Który zestaw Kapitana Nauki wybrać? Bo jest w czym 🙂

Kilka zestawów Kapitana Nauki już przetestowaliśmy. Mamy w domu nawet takie, których nie ma już w sprzedaży (weterani z nas) 🙂 Przerabialiśmy memory dla najmłodszych, zagadki obrazkowe, Kapitalne łamigłówki. Tym razem testowaliśmy 100 zabaw z bocianem Stefanem, Koncentracja z detektywem Motywem oraz Loteryjkę – zwierzęta. Na końcu postu mam dla Ciebie mały prezent 🙂

Gra Loteryjka Zwierzęta (2+)

W zestawie jest 6 kartonowych plansz i 36 kartonowych żetonów. W loteryjkę można grać na kilka sposobów. W instrukcji dołączonej do zestawu jest opisanych 4 możliwe warianty gry. Od gracza pełzacza, przez gracza wymiatacza i gracza zapamiętywacza po gracza rozrabiacza 🙂

Mocne tekturowe karty, śliczne rysunki i przyjemna gra. Ponieważ można grać w nią na różne sposoby, spodobała się nie tylko naszej dwulatce ale i starszym chłopcom też 🙂 Można ćwiczyć spostrzegawczość, refleks, można uczyć się nowych słów, odgłosów.

W serii Loteryjka (oprócz zwierząt) mamy: Kolory (2+), Świat (3+), Ubrania (3+), Recykling (4+) i Rodzinka (4+).

100 zabaw z bocianem Stefanem (3-4 lata)

To zestaw zadań dla trzy- i czterolatków. W skład zestawu wchodzi 30 kart, książka z zadaniami i to co dzieciaki lubią najbardziej – flamaster suchościeralny 🙂 dzięki któremu, możemy rozwiązywać zadania wielokrotnie.

Zestaw ma doskonalić kompetencje matematyczne (m.in. liczenie w zakresie 1-5), przyrodnicze i językowe, ponadto uczy samodzielnego szeregowania przedmiotów, odkrywania podobieństw i różnic, określenia relacji w przestrzeni, a także pozwala ćwiczyć koncentrację, myślenie logiczne i spostrzegawczość. Ćwiczenia przygotowane przez doświadczonych pedagogów wspierają rozwój grafomotoryczny i przygotowują do nauki pisania i liczenia.

W tej serii (oprócz 100 zabaw z bocianem Stefanem) ukazały się: 100 zabaw z robotem Eliotem (4-5 lat), 100 zabaw z królikiem Kazikiem (4-5 lat), 100 zabaw z lisem Fisem (5-6 lat), 100 zabaw z koparką Barbarką (5-6 lat)

Seria „100 zabaw” otrzymała wyróżnienia: w VIII edycji konkursu Zabawka Roku 2017 oraz w XV edycji prestiżowego konkursu Świat Przyjazny Dziecku.

 

Koncentracja 100 zabaw z detektywem Motywem (6-9 lat)

Zestaw składa się z książki dla opiekunów, 48 zmywalnych kart z zadaniami dla dzieci oraz… flamastra zmywalnego (Jaram się tymi flamastrami suchościeralnymi, bo dzieciaki je uwielbiają).

Zadania na kartach zostały dostosowane do zdolności percepcyjnych dzieci w wieku 6-9 lat. Mój sześciolatek z niektórymi radził sobie bardzo dobrze inne były dla niego za trudne, ale przedział wiekowy jest duży i te trudniejsze zadania na razie zostawialiśmy.

Karty ćwiczą przede wszystkim koncentrację uwagi, ale również doskonalą kompetencje matematyczne, językowe, ponadto uczą samodzielnego szeregowania przedmiotów, odkrywania podobieństw i różnic, określenia relacji w przestrzeni, pozwalają ćwiczyć myślenie logiczne i spostrzegawczość. Ćwiczenia przygotowane przez doświadczonych pedagogów wspierają rozwój grafomotoryczny i ćwiczą umiejętności pisania i liczenia.

Dodatkowym atutem jest książka zawierająca praktyczne informacje dla rodziców dotyczące koncentracji i rozwoju dziecka oraz wskazówki psychologa, jak wspomagać umiejętność skupienia się u dzieci.


KONKURS


Mikołajki tuż, tuż 🙂 Jeśli chcesz dostać ode mnie mały prezent zapraszam do zabawy 🙂

Napisz mi w komentarzu pod postem co jest dla Ciebie najważniejsze, gdy kupujesz dziecku prezent? Wygląd, życzenie dziecka, edukacyjne walory, wielofunkcyjność a może jest coś jeszcze? napisz też który zestaw chciałabyś otrzymać 🙂

Gramy do: godziny 23:59 dnia 4 grudnia 2017 roku

Wyniki ogłoszę: do 6 grudnia 2017 roku

Do wygrania: 100 zabaw z bocianem Stefanem (3-4 lata) , Koncentracja z detektywem Motywem (6-9 lat) oraz Loteryjka – zwierzęta (2+). 

regulamin konkurs Kapitan Nauka


AKTUALIZACJA

wyniki konkursu


Nagrody otrzymują:

Karolina Smyk – Loteryjka – zwierzęta (2+)

Mirka – 100 zabaw z bocianem Stefanem (3-4 lata)

Martyba – Koncentracja z detektywem Motywem (6-9 lat)

 

Do zwyciężczyń wysyłam maila z prośbą o podanie swoich danych do wysyłki. Na kontakt zwrotny czekam do niedzieli – 10.12.2017r.

Dziękuję wszystkim za wspólną zabawę 🙂

 

 

Tags:

34 komentarze

  1. gdy kupuję zabawkę dla córki, najważniejszy jest walor edukacyjny, zaraz po nim trwałość tej zabawki, chciałabym aby mogła pobawić się potem również młodsza sistra lub koleżanki/koledzy chciałabym otrzymać 100 zabaw z kapitanem bocianem

  2. Najważniejsze jest dla mnie życzenie dziecka a raczej to co ono lubi. Przy czwórce dzieci widzę, że każda ma swoje upodobania i to co spodoba się np jednej może być niewypałem dla drugiej ;)Patrzę na estetykę zabawki czy książki i czy np krowa wygląda jak krowa. Lubię też zabawki i praktycznymi opakowaniami, które przetrwają wielokrotne otwieranie pudełka.

  3. Dla mnie ważne jest kilka rzeczy w równym stopniu. Czy podoba się dziecku (najfajniejsza zabawka , które nie podoba się maluchowi jest bezużyteczna). Czy oprócz tego, że dana zabawki bawi, czy czegoś uczy (czytaj walory edukacyjne). Równie ważną rzeczą dla mnie jest jej trwałość (moje dwie małe niszczycielki demontują niektóre zabaweczki w kilka minut, a nawet sekund sic!). Kolejną rzeczą na którą patrzę jest wielofunkcyjność, ale to tylko przy niektórych zabawkach, bo np wielofunkcyjność lalki, czy kucyka pony jest „mocno średnia” co do zasady:). Klamrą, która spina cały zakup i jest tzw „truskawką na torcie” jest cena. Jeśli zabawka spełnia wszystkie kryteria, ale cena jest zaporowa to i tak jej nie kupię. To chyba tyle 🙂

  4. Kupowanie prezentów dla mojej 2,5 latki nigdy nie jest proste. Zawsze zastanawiam się kilkanaście razy przed wyborem prezentu czy to za 2 zł, czy to za 200 zł. Moją Córka nauczona jest, że wszystko co kupuje dla niej jest pewnego rodzaju prezentem, czy to kaszka, czy to puzzle, czy ubranko, czy jakaś edukacyjna zabawka. Mamy przyjętą zasadę, że nie ma nagradzania prezentami za coś co dobrze zrobi, ani nie ma straszenia że nie dostanie czegoś jak coś zrobi, bądź nie. Mąż się śmieje, że zawsze dniami googlam przed wyborem nawet skarpetek, ale On wie (mam nadzieję, że kiedyś i Córka się o tym dowie, i to doceni), że robie to z sercem, żeby Jej się spodobało, a czy na pewno kolor jej podpasuje, a czy nie rzuci tego w kąt, a czy nauka przez zabawę jest już dobra na jej etapie. Zawsze coś innego jest dla mnie ważne. Córka nawet się cieszy z bałwanka, który został zrobiony z rolki po papierze toaletowym zawiniętym w białą szatkę i z przyklejonymi oczkami. Myślę, że prezenty, które same robimy są bardzo ważne, żeby uzmysłowić dzieciom, że nie wszystko co jest w reklamach, bądź na półce sklepowej i kosztuje grube pieniądze jest warte zakupu. Obecnie jesteśmy na etapie kupowania wszystkiego co związane jest z nauką przez zabawę, a to kolorów, a to literek, cyferek. Nawet książeczki o dobrym wychowaniu nabyliśmy po to, żeby ją uczyć od malutkiego. Ale się rozpisałam, myślę że wystarczy.

  5. Jeżeli chodzi o zabawki dla dziecka, poniekąd zwracam też uwagę na ich wygląd, choć to nie jest aspekt najważniejszy i decydujący 🙂 Z pewnością patrzę na jakość wykonania oraz to, z jakich materiałów zostały wykonane. Miło, jeżeli zabawki są trwałe. Ale, podobnie jak w Twoim przypadku, aspektem, który najmocniej wpływa na decyzję o zakupie danego prezentu, są właśnie jego walory edukacyjne. Ponieważ mój syn ma autyzm, jest to dla nas zdecydowanie kwestia priorytetowa, ponieważ możemy połączyć przyjemne z pożytecznym i poprzez zabawę uczyć się.
    W przypadku zaprezentowanych przez Ciebie gier , poza oczywistymi walorami edukacyjnymi, bardzo podoba mi się również to, że są one produktem polskim. W czasach, kiedy zalewa nas ocean chińszczyzny, to prawdziwa perełka, którą z pewnością warto z tego oceanu wyłowić, wspierając jednocześnie i rozwój swojego dziecka, i polską gospodarkę! 🙂
    Ze względu na przedział wiekowy, bardziej pasowałby może Bocian Stefan, ale zwracając uwagę na poziom umiejętności mojego synka, na którym obecnie się znajduje, chyba bylibyśmy bardziej zainteresowani Loteryjką.
    Serdecznie pozdrawiam 🙂

    1. mam wrażenie, że materiały, z których zrobione są gry KP są na prawdę dobrej jakości – karton jest sztywny, nie wygina się, nic z niego nie odstaje, nic sie nie odkleja, więc dla mnie ogromny + za wykonanie. A w loteryjkę mogą bez problemu grać dzieci starsze 🙂 moja dwulatka gra z czteroletnim bratem i jest ok 🙂
      pozdarwiam

  6. 100 zabaw z bocianem to coś co moim chłopcom bardzo by się spodobało 🙂 uwielbiają zagadki i jest to jedna z rzeczy, którą lubią robić razem 🙂 a za kilkanaście miesięcy ich najmłodszy brat by skorzystał 😉

    A zabawki staramy się żeby nie zajmowały dużo przestrzeni, ale zajmowały dzieci na długo, żeby rozwijały wyobraźnię i byly bezpieczne dla raczkującego malucha i czterolatka. Hitem jest drewniana kolejka z jednej z sieciówek- trzecie Święta dokupujemy kolejne elementy i wszyscy bawią się nią codziennie! 🙂

    1. chyba wiem o która chodzi 🙂 my też uskuteczniamy godzinami budowanie torów, przejazdów, tuneli…

  7. Obecnie w domu mam m.in. 2 latkę i zaczęłam rozglądać się za pierwszymi grami. Na liście mam właśnie Kapitana Naukę Loteryjka Zwierzęta i Kolory a także Figle Migle w oceanie. Szukając prezentu dla szkraba kieruje się w dużej mierze walorem edukacyjnym ale przede wszystkim jaką fazę wrażliwą przechodzi, co teraz najbardziej ją zajmuje i co jej sprawia największą przyjemność 😀 Do tego wszystkiego chciałabym żeby prezent był dobrej jakości, na długo posłużył córce ale także za jakiś czas młodszemu rodzeństwu 🙂 nie ukrywam, że kwota też jest ważna, unikam prezentów za niebotyczne kwoty. A Kapitana Naukę uwielbiamy!! Chciałabym wygrać Loteryjkę Zwierzęta 😀

  8. Słowem wstępu:
    Prezenty mikołajkowo-świąteczno-urodzinowe to dla mnie nie lada wyzwanie. Po pierwsze te okazje są bardzo blisko siebie (dziewczynki połowa listopada, chłopiec początek lutego). Po drugie opracowuję 3-4 zestawy: dla dziadków i wujostwa, bo bardzo często podpytują mnie co maluchom by się przydało bądź sprawiło największą radość. Oczywiście szczerze podpowiadam co dzieciaki lubią, jacy bohaterowie są „na topie”i nie sabotuję tych prezentów. Dlatego dużą uwagę przykładam do wyboru tego, co dostaną od nas w domu.
    Konkrety:
    Oczywiście szukam coś, czego jeszcze nie mają, co będzie różnić się charakterem od reszty prezentów aczkolwiek będzie łapać się do listy do św. Mikołaja. Na pewno coś przy czym trochę się natrudzą np. Zamiast zwykłego samochodu- samochód drewniany do samodzielnego złożenia, zamiast plastikowej lalki-lala szmaciana, którą trudniej usadzić.
    Podsumowując:
    Szukam oryginału (nie w kontekście markowości) zainspirowanego marzeniami lub zachcianką dziecka.
    ” 100 zabaw z bocianem Stefanem” byłoby idealne dla mojego prawie 4letniego poszukiwacza przygód ☺a gdybyś już zarezerwowała dla kogoś tego boćka to z kolei „Loteryjka-Zwierzątka” ucieszyłaby moje szalone 2 letnie bliźniaczki😉

    1. widzę, że niezła ekipa z domu 🙂
      pozdrawiam

      1. Taaa, gdyby komuś była potrzebna ekipa demolkowo-wyburzeniowa jesteśmy do usług 😁 (dlatego lubię zaglądać na Twojego bloga liczbowo i prawie wiekowo znajdzie się zawsze jakiś punkt wspólny ❤)

  9. Gdy kupuję prezent dla mojego syna biorę pod uwagę przede wszystkim to czego mój syn się z tego prezentu nauczy ale oczywiście wygląd też jest ważny a że jestem młodą mamą biorę pod uwagę także to czy sama bym się tym bawiła jakbym była dzieckiem 🙂
    Chciała bym wygrać zestaw 2+ 🙂

  10. Najbardziej kieruje się zainteresowaniami córeczki, bardzo lubi książeczki, więc przed kupnem czytam recenzje tych książeczek oraz wybieram te z pięknymi ilustracjami, które pobudzają wyobraźnię, bo nawet ja do dziś mam w pamięci obrazy swoich książeczek z dzieciństwa 🙂 Moja córeczka nie lubi lalek chwilowo, woli swój samolocik, tak jakoś sama wybrała 🙂 Takie blogi przydają się, kiedy ma się właśnie podjąć decyzje, jakie zabawki edukacyjne wybrać 🙂 Takiej gry od Kapitana Nauki jeszcze nie mamy ale chętnie zagramy więc wybieram Loteryjke Zwierzęta dla dwulatka 🙂 Myślę, że zainteresowała by córkę bo uwielbia książki o zwierzętach 🙂

  11. W święta gdy kupuje prezenty najważniejsze jest jednak to co dziecko napisało w liście do Mikołaja
    Jest to czas spełniania dziecięcych marzeń, nawet gdy te marzenia nie wiążą się z edukacja 😀

    1. Masz rację. Mi serce się ściska, bo Syn wymyślił sobie jakiegoś pieska, który chodzi przy nodze na smyczy. Nie chce tego kupować, ale On pyta co dzień czy Mikołaj na pewno będzie wiedział o jakiego pieska chodzi. I chyba nie mam wyboru 🙂

  12. Kiedy kupuje zabawke-prezent dla mojego 6-latka biorę pod uwagę, aby była funkcjonalna zarówno uczyła jak i bawiła 🙂 jesteśmy na etapie gier planszowych, rebusów, łamigłówek oczywiście dostosowanych do wieku. Uwielbiamy te typu Czu-czu można je wszędzie ze sobą zabrać. Zainteresowała nas zestaw Koncentracja z detektywem Motywem, i bardzo bardzo byśmy chcieli ją wygrać 😎😊

    1. U nas też przyszedł czas na wszelkie planszówki 🙂

  13. Jako mama fana aut wszelkich nie mam wyboru- auto na opakowaniu gry. Ostatnio kupiłam mu grę o bezpieczeństwie , numerach alarmowych w której odgrywa się rolę policjanta. A że na opakowaniu i planszy jest radiowóz to radości niewidac końca. Ale oprócz aut dla mnie ważna jest też jakość wykonania gry oraz jej cel. Jeśli ma dobry wpływ na edukację i rozwój mojego dziecka- biorę. Jeśli jest tylko to gra ,,byle była,,to dziękuję nie potrzebujemy czegoś takiego. Na rynku jest naprawdę mnóstwo fajnych , madrych, kształtujących rozwój gier. Nie trzebaiec milionów aby znaleźć coś fajnego. Ale to nasza rola kochani rodzice aby mądrze kupować a nie sugerować się modą na grę bo jest modna wszyscy ją mają to moje dziecko też musi mieć , chociaż wiesz że ta gra to zwykły badziew. Rozsądek, rozsądek i jeszcze raz rozsądek!

    1. Czasami tak jest, że zauważasz, że „rzecz” jest słaba dopiero gdy przyjdzie Ci jej używać 🙂 Czasami mam tak z książkami dla dzieci – wszyscy polecają a mi ona zupełnie nie leży. Ale zdarza się czasem tak, że coś mi się nie podoba, a moje dzieci to uwielbiają 🙂

  14. Kupowanie świątecznych prezentów jest dla mnie ogromnym wyzwaniem! Po listopadowych urodzinach pokój syna jest wypełniony zabawkami i często mam wrażenie, że moje dzieciaki mają już wszystko! Jednak czasami trafi się prezent idealny- wymarzony, trwały, z walorami edukacyjnymi, cichy ;), ale najważniejsze dla mnie jest to, żeby służył każdemu z naszej Rodzinki. Uwielbiam zabawki i gry, które umożliwiają nam wspólną zabawę . Takie, które wyciągnięte z szafki przez dziecko, wywołają uśmiech również na twarzach rodziców. Mam nadzieję, że taką zabawką będzie „100 zabaw z bocianem Stefanem”.

    1. Oj tam, czasem zabawka musi wydawać dźwięki 🙂

  15. Szczęście dziecka jest najważniejsze., dlatego szukam zabaw dla Franka, które dadzą mu radość. Nie ważne jaka gra, zabawa, ważne że z rodzicem, który odda całą swoją uwagę dziecku. Nie wybieram żadnej konkretnej dla syna, ponieważ prawdopodobnie wszystkie są świetne.

  16. Jestem mamą pierwszoklasistki 🙂 dla córki staram się wybierać prezenty biorąc pod uwagę jej aktualne zainteresowania,pasje oraz żeby były dostosowane do wieku 🙂 kolejnym ważnym kryterium jest edukacja i jakość wykonania. Jeżeli chodzi o zabawki,to staram się kupować te z atestem i certyfikatem jakości,zwracam uwagę czy spełniają wymogi bezpieczeństwa 😉 nauka poprzez zabawę to jest coś co się u nas świetnie sprawdza,dlatego wybieram dla córki koncentracje z detektywem Motywem 🙂

  17. Najważniejsza jest oczywiście edukacja, chciałabym otrzymać zestaw 100 zabaw z bocianem Stefanem 😉

  18. Przy wyborze zabawek dla synka kieruje sie czym interesuje i w miare możliwość żeby dana zabawka pozwalala mu sie prawidlowo rozwijać odpowiednie do wieku a nastepne kryterium to material z jakiego jest wykonna.. wybieramy 100 zabaw z bocianem Stefanem.. bo zwierzatka juz mamy i jest super a Koncentracja jest za powazna dla nas..

  19. Hmmm dla mnie najważniejsze jest aby moje dziecko było szczęśliwe, a że z każdej rzeczy się cieszy to nie mam problemu. Staram się stawiać na zabawki które wspomogą jej rozwój. Staram się nie kupować zabawek z cenami z kosmosu 😊 wy dałabym 100 zabaw z bocianem albo loteryjka może to pomogło by nam z oporna mowa mojej małej 😀

  20. Dla mnie walory edukacyjne są oczywiście bardzo ważne, ale ostatnio bardzo zaczęłam zwracać uwagę na grafikę gry. Kiedy ja byłam dzieckiem, nie mieliśmy dostępu do tak atrakcyjnych wizualnie gier, dlatego moją uwagę przyciągają te piękne, niebanalne ilustracje (między innymi te od Kapitana Nauki) . A mojemu dziecku też bardzo się one podobają. Co mnie bardzo cieszy, bo nie ukrywam, że sprawiając radość córce, dodatkowo też mogę sprawić małą radość sobie 🙂 Granie z nią w tak piękne gry jest dla mnie podwójną przyjemnością. Chętnie podaruję jej zestaw Koncentracja z detektywem Motywem 🙂

  21. Kiedy kupuję córce zabawki, to skupiam sie na tym o czym nie pomyśli nikt inny, kto chce obdarować moje dziecko. Przed zakupem dokładnie analizuje, jej
    *funkcyjność, czy bedzie spełniała tlko jedno zadanie, czy bedzie ją można wykorzystać do różnych aktywności. Oczywiście wybieram te, które dają większe możliwości.,
    *wykonanie, materiał, którego jest wykonana,
    * co najważniejsze zy sprawi radość mojemu dziecku.
    Jednak czasami, gdy dziecko poprosi o coś zupełnie nie funkcjonalnego, a wiem, że sprawi to jej radość yo tak jak każdy rodzic jetem w stanie swoje zasady nagiąć.
    Choć ode mmie to córka dostaje zazwyczaj książki i gry, gdyż to pozwala nam wspólnie spędzić czas i mogę wtedy poznawać swoje dziecko coraz bardziej.
    A jestem w stanie innym podpowiadać zamowienia na inne zabawki.
    Dziecko ma lat 3

  22. Mam dwie Córeczki 2,5-letnią i 8,5-letnią i staram się wybierać dla nich takie prezenty,jakie sama chciałabym dostać na ich miejscu. Starsza Córa niezliczoną ilość razy mówiła w swoim życiu”Mamo,skąd wiedziałaś,co chce dostać?!?” Intuicja 😀 Bardzo dużo czasu spędzam na poszukiwaniach ciekawych gier planszowych, mądrych książek, niepowtarzalnych zabawek, interesujących audiobooków. Moje córy nie marzą o nowym tablecie, komórce i grach na nich ale o tym co jest”namacalne i otwieralne”, czytane, do wysłuchania, pobawienia razem itp.:) Właśnie -razem… to dużo dla nas znaczy, bo w ciągu dnia jesteśmy w pracy. Zostają nam godziny popołudniowe i weekendy-wtedy jest czas na zabawę, wspólną zabawę i cieszenie się byciem razem i prezentami 🙂

  23. Dla mnie najważniejsze jest aby 5 latka i 8 latek byli zadowoleni z prezentu, aby mogli się razem tym pobawić ( nie zawsze się to akurat udaję), żeby dana rzecz była używana a nie leżała na półce.

  24. Wybierając prezent dla dzieci biorę często pod uwagę nie tylko jakoś i dobre wykonanie ale możliwość zabawy w większą ilość osób. Uczymy dzieci jak można wspólnie bawić się będąc rodzeństwem mimo różnicy wieku. Chciałabym loteryjke. Mam 1,5 rocznego i 4 letniego chłopca którzy uwielbiają odkrywać nowe słowa i memo.

  25. Zdecydowanie kupując zabawki dla swojego roczniaka kieruję się przede wszystkim walorami edukacyjnymi estetyką i trwałością tych zabawek…natomiast biorąc pod uwagę dzieci już starsze- moich siostrzeńców -to tu biorą również pod uwagę życzenia młodzieńców 😉 poprosimy 100 zabaw z bacianem Stefanem myślę że to będzie super prezent dla mojej siostrzenicy Zosi 😊Pozdrawiam

  26. 100 zabaw z bocianem Stefanem
    Podczas zakupu kieruję się na równi walorem edukacyjnym, trwałością, czy zabawka spodoba się synowi, czy podoba się mnie, czy będzie zabawką na chwilę czy na kilka lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *