integracja sensoryczna

Jak wspierać integrację sensoryczną w domu? Zaburzenia SI oczami rodzica #7

Zaburzenia integracji sensorycznej to coraz częstszy problem. Ktoś powie „kiedyś tego nie było”,  ja skłaniam się jednak, że „kiedyś” ich nie diagnozowano, nazywano inaczej, bądź po prostu nie wiedziano jak je nazwać. Dziś wiemy, szczególnie my rodzice (bo ciocie, babcie i wścibskie sąsiadki raczej nie),  że jest to realny problem, który wpływa na jakość życia naszych dzieci. Jak  zatem wspierać integrację sensoryczną w domu?

Terapia SI powinna być prowadzona przez odpowiednio wykształconych, wyszkolony terapeutów w gabinetach wyposażonych w specjalistyczne pomoce. Jednak zwykłe, codzienne życie również dostarcza nam wielu możliwości integrowania zmysłów. Wymaga to uważności i znajomości znaczenia dostarczanych bodźców.

Tak na prawdę, niemal każda czynność dnia codziennego (prawidłowo wykonana): jedzenie, ubieranie i rozbieranie się, mycie, sprzątanie zabawek, zabawa w domu, na placu zabaw dostarcza wielu doznań zmysłowych i zawsze może być czynnością rozwijającą i terapeutyczną.

Pisałam o zabawach wspierających integrację sensoryczną, dziś zebrałam w całość codzienne czynności, które (poprawnie wykonane) dostarczą bodźców i zintegrują  zmysły.

Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, odpowiednio i systematycznie wykonywane czynności codzienne i zwykła, ale dobrze ukierunkowana zabawa są najwłaściwszą i najprostszą formą terapii SI. Dają one możliwości właściwie rozwijać współpracę (integrację) wszystkich zmysłów, mogą nie dopuścić do rozwoju zaburzeń lub wyrównać istniejące zaburzenia.

Planując ćwiczenia warto dobrać takie aktywności, których odpowiedzią będzie prawidłowo wykonany ruch. Muszą być one dostosowane do możliwości i umiejętności dziecka. I nie ma co tu kierować się „książkowymi ramami” i informacjami: jaka zabawa będzie najlepsza dla Twojego dziecka albo co Twoje dziecko już umieć powinno.  To dziecko rozstrzygnie jaka zabawa jest dla niego najlepsza. Jeśli zabawa będzie za trudna – odrzuci ją, podobnie będzie ze zbyt dziecinnymi zabawami. Zaciekawi się natomiast aktywności, która wchodzi naprzeciw jego potrzebom rozwojowym w danym momencie.

Jak wspierać integrację sensoryczną w domu?

zmysł dotyku

Odczuwanie dotyku  jest złożonym zjawiskiem. Możemy wyszczególnić czucie powierzchniowe, czucie głębokie, czucie temperatury i bólu. Receptory dotyku różnią się między sobą zarówno budową jaki i funkcjami. Jedne reagują na dotyk inne na ucisk , jeszcze inne na łaskotanie, na ciepło, zimno, ból. Liczba receptorów jest różna w różnych okolicach naszego ciała. Najwięcej znajduje się w okolicach warg, dłoni i stóp, ale poziom ich wrażliwości jest różny. Zmysł dotyku ma podstawowe znaczenie dla dalszego rozwoju dziecka.

jak „ćwiczyć” zmysł dotyku?

  • ubieranie/ rozbieranie się, branie do rąk, dotykanie faktur,
  • jedzenie
  • porównywanie wielkości, kształtów, twardości
  • poznawanie dotykiem własnego ciała
  • odczuwanie różnic temperatur
  • chodzenie boso po dywanie, ziemi, trawie, piasku, kamieniach, w wodzie, po błocie, etc.

zmysł równowagi

Zmysł równowagi (błędnik, układ przedsionkowy) odpowiada za utrzymanie równowagi zarówno w ruchu jak i w spoczynku. Pobudzenia powstałe w błędniku wyzwalają  bardzo złożone reakcje równowagi, dzięki czemu zmienia się napięcie mięśni, wyzwalają się ruchy oczu, głowy, kończyn, tułowia. Gdy z różnych przyczyn funkcjonowanie zmysłu równowagi i współpracujących z nim układów jest niewłaściwe, pojawia się  problemy w rozwoju różnych umiejętności (chodzenie, bieganie, skakanie, itp.). Dzieci z takimi problemami znajdują się w ciągłym ruchu, opierają się o kogoś/ coś, potykają się i przewracają.

jak „ćwiczyć” zmysł równowagi

  • stanie w pozycji stojącej z otwartymi/ zamkniętymi oczami
  • kołysanie się na boki
  • stanie na jednej nodze z oczami otwartymi/ zamkniętymi
  • chodzenie po lini prostej
  • maszerowanie w miejscu
  • przechodzenie przez przeszkody
  • podskakiwanie jak pajac
  • chodzenie na palcach i piętach
  • skakanie na skakance
  • balansowanie na piłce
  • wszelkie zabawy na placu zabaw: huśtawka, karuzela, drabinki, zjeżdżalnia
  • obroty na krześle obrotowym
  • udawanie chodzenia zwierząt (jak kaczka, jak krokodyl, kangur, żaba, itp.)
  • bieganie z natychmiastowym zatrzymaniem się

zmysł powonienia

Zmysł powonienia dostarcza informacji poszerzających wiedzę o otaczającym świecie. Dziecko poznaje świat nie tylko przez zmysł wzroku, dotyku i smaku, ale i powonienia. Wrażliwość komórek węchowych zmniejsza się z wiekiem. Dopiero ok. trzeciego roku życia pojawia się zdolność rozróżniania czy dany zapach jest przyjemny czy nie.

jak „ćwiczyć” zmysł powonienia

  • dostarczajmy bodźców, wąchajmy, nazywajmy zapachy, opisujmy je

zmysł smaku

Kubki smakowe, czyli receptory reagujące na smak znajdują się na języku, podniebieniu i wargach. Różna konsystencja pokarmów powoduje połączenie stymulacji zmysłu dotyku ze smakiem. Dziecko powinno otrzymywać pokarmy, które zmuszają do żucia. Zmiana konsystencji na coraz twardsze i gęstsze powoduje  zmniejszanie nadmiernej wrażliwości okolicy jamy ustnej.

jak „ćwiczyć” zmysł smaku

  • jedzmy, kosztujmy, próbujmy, zmieniajmy, odkrywajmy nowe smaki, konsystencje, połączenia

zmysł słuchu

Budowa i funkcjonowanie zmysłu słuchu jest bardzo skomplikowane (jak w przypadku wszystkich zmysłów 🙂  ). Narząd słuchu rozwija się i dojrzewa jeszcze przed urodzeniem. Docierające do płodu dźwięki kształtują rozwój ośrodków mowy w mózgu. Słuch kształtuje się przez doświadczenie. Słuchanie jest niebywale ważną umiejętnością, niezbędną dla rozumienia i interpretowania otaczającego nas świata.

jak „ćwiczyć” zmysł słuchu?

  • słuchać 🙂
  • porównywać dźwięki
  • rozpoznawać dźwięki  (klucze, domofon, tramwaj, kapiąca woda)
  • słuchać i powtarzać rytmiczne uderzenia

zmysł wzroku

Wzrok jest jedynym zmysłem, na którego nie działają żadne bodźce w łonie matki. Największe zmiany dokonują się dopiero po urodzeniu. Gdy pojawiają się nieprawidłowości w wykonywaniu ruchów oczu, wtedy występują trudności w śledzeniu liter, śledzeniu poruszających się przedmiotów, problem z oceną, czy przedmiot znajduje się w ruchu. Wczesne wykrycie zaburzeń w ruchach gałek ocznych jest szalenie ważne. Braki można wyrównać odpowiednimi ćwiczeniami np. u ortoptyka.

jak „ćwiczyć” zmysł wzroku?

  • śledzenie  wzrokiem… kolorowego małego przedmiotu
  • zbliżanie do oczu przedmiotu
  • patrzenie na przedmiot znajdujący się w różnych odległościach
  • skupienie wzroku na przedmiocie i np. kilka obrotów na krześle obrotowym

Mam nadzieję, że ten wpis uzmysłowił Ci, że w domu, na codzień, przez zabawę i wszelkie „zwykłe” czynności,  możesz dbać o lepszą integrację zmysłów. Ćwiczenia te nie zastąpią specjalistycznej terapii SI (jeśli takiej potrzebuje Twoje dziecko), ale może być wstępem albo usystematyzowaniem ćwiczeń wykonywanych w gabinecie.

Jednocześnie, rozmawiając z rodzicami, słyszę, że niektórzy terapeuci zalecają dodatkowe ćwiczenia w domu (poza terapią) inni nie. To na pewno zależy od dziecka i jego potrzeb i od terapeutów.

Nasza terapeutka nie zaleca „specjalnych” ćwiczeń w domu. Uważa ( i jak się z tym zgadzam), że dziecko ma dużo terapii i dodatkowych zajęć i nie ma co przesadzać. Jedyne co sugeruje, to właśnie zwracanie uwagi na możliwości terapeutyczne „zwykłych” czynności i zabaw.

Dlatego, Drodzy Rodzice, nie zadręczajcie się, że robicie „za mało”,  że Wasze dziecko „potrzebuje więcej” i  że „jeśli będziecie pracować 7 dni w tygodniu, to za dwa miesiące dziecko „wyzdrowieje”. Spokojnie powoli, wszystko w swoim czasie. Podążajcie za dzieckiem i jego potrzebami, a zwykłą zabawą i codziennymi czynnościami będziecie stopniowo integrować i usprawniać pracę zmysłów.

Przypominam jedynie, że wymienione przez mnie ćwiczenia nie stanowią odpowiednika terapii integracji sensorycznej. Mają one za zadanie pobudzić integrację zmysłów, lecz nie są dobrane do konkretnego dziecka. Nie jestem również terapeutą, a przedstawione informacje są zebraną wiedza (z terapii dziecka, z rozmów z terapeutami, z książek).

 

Wpis na podstawie książek:
M. Borkowska, K. Wagh, Integracja sensoryczna na codzień, Warszawa 2010
H. Olechnowicz, Dobre chwile z naszym dzieckiem, Warszawa 1997

 

blog projekt rodzinaZostaw komentarzUdostpnij postBlog Projekt Rodzina na FBBlog Projekt Rodzina na Instagram
Tags:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o