podróże małe i dużewiedzieć więcej

Idziemy do lasu! Dlaczego warto chodzić do lasu.

Idziemy do lasu! Na tym powinien zakończyć się ten wpis ale coś mam wrażenie, że nie wszyscy zdajemy sobie sprawę jak wiele możemy zyskać spędzające czas w lesie.  Las uzdrawia, odpręża, wycisza. Las leczy nie tylko naszą duszę ale i ciało!

Od ponad pięciu lat mieszkamy poza miastem. Kiedyś tęskniłam za stolicą, nigdy nie żałowałam decyzji. Teraz, nie wyobrażam sobie życia w mieście. Wszystko dzięki lasom, które mam pod nosem, które eksploruje niemal każdego dnia, które zachwycają, uczą i uzdrawiają.

Spacery w lesie to zawsze fajna zabawa, miło spędzony czas – chyba większość z nas lubi? Pytanie czy mamy świadomość tego, co daje nam taki spacer po lesie? Aby wygonić lenia z Ciebie (i ze mnie też) mam kilka argumentów, dzięki którym od razu poczujesz przeogromną potrzebę wyprawy do lasu.

Dlaczego warto chodzić do lasu

    1. Aktywność fizyczna, szczególnie na świeżym powietrzu poprawia samopoczucie, uwalnia endorfiny, dotlenia.
    2. Leśne powietrze jest naprawdę czyste, wolne od smrodu i smogu. Wolne od wydychanych mikrobów. Czy wiesz, że 20 minut w lesie daje taki sam skutek dotleniający jak 20 minut w komorze tlenowej?
    3. Spacer w lesie wzmacnia odporność organizmu, o którą tak walczymy u naszych dzieci.
    4. Las to ogromny jonizator. Leśna roślinność (szczególnie iglasta),  jonizuje powietrze ujemnie a więc neutralizuje tym samym jony dodatnie, które nie służą nam najlepiej. Wspomaga to układ odpornościowy, nerwowy, układ krążenia, poprawia nastrój, sprawdza się także w leczeniu reumatyzmu i alergii.
    5. Spacer w lesie to również inhalacja i odkażanie dróg oddechowych, bo las to cała masa olejków eterycznych  (sosnowy – działa bakteriobójczo, rozgrzewająco, wykrztuśnie, udrażnia drogi oddechowe, świerkowy – wykazuje działanie antydepresyjne, uspokajające, przeciwwirusowe, jodłowy działa antyseptycznie). Leśny spacer to świetne lekarstwo na przeziębienie.
    6. Las odstresowuje! A osoby, które często spacerują w lesie są pogodniejsze i bardziej zadowolone z życia. Jest nawet na to nazwa: chromoterapia – terapia kolorem. Zieleń działa uspokajająco, likwiduje napięcia, stymuluje układy nerwowy.
    7. Spalamy tkankę tłuszczową!
    8. Wycieczka do lasu to fantastyczna przygoda dla dziecka, możliwość zacieśnienia relacji, wspólnej zabawy, okazja do doświadczenia ciszy, natury, relaksu.
    9. Nauka lepsza i skuteczniejsza niż w jakiejkolwiek szkole! Dzieci chłoną świat wszystkimi zmysłami, a bodźce, które do nich docierają podczas spaceru w lesie są najlepiej dostosowane do ich potrzeb, bo są naturalne! Podczas spaceru w lesie uczymy dzieci szacunku do przyrody, kształtujemy wrażliwość dziecka.

Czy my wychodzimy codziennie do lasu? Oczywiście, że nie! Ale staramy się chodzić najczęściej jak się da. Na dłuższe spacery z psem, na rower, na grzyby, kasztany, po gałązki sosnowe 🙂 Bo mam świadomość jak wiele możemy zyskać.

Terapia lasem, leśna kąpiel, drzewoterapia…

W krajach azjatyckich spacer w lesie nazywają leśną kąpielą, gdzie indziej terapią lasem, drzewoterapią… W Japonii w 1982 roku przeprowadzono badanie, po którym do programu zdrowia publicznego włączono shinrin-yoku (leśne kąpiele) czyli przebywanie wśród drzew.

Jak stwierdził Qing Li (profesor Nippon Medical School w Tokio), już po tygodniu zażywania godzinnej leśnej kąpieli każdego ranka we krwi badanych zwiększała się liczba limfocytów NK, zapewniając badanym lepszą ochronę przed infekcjami i nowotworami.

Qing Li przekonuje, że shinrin-yoku nie tylko wzmacnia układ odpornościowy, ale także obniża poziom cukru we krwi, pomaga chorym na depresję, poprawia przemianę materii i stan układu krążenia, obniża ciśnienie, redukuje stres, dodaje energii i podnosi próg bólu. [źródło]

Badani Japończycy stwierdzali, że w lesie nie odczuwali zmęczenia ani złości. Zmalała tendencja do zamartwiania się, a wzrósł optymizm.

Dlatego też taka terapia zalecana jest osobom z depresją i o obniżonym nastroju. Zgodnie z teorią, że współczesna epidemia depresji jest skutkiem postępu cywilizacyjnego i odcięcia od natury, kąpiel leśna wydaje się super lekarstwem.

Zespół neuronaukowców z całego globu stwierdził jednoznacznie, że 90-minutowy spacer w lesie wycisza korę przedczołową mózgu, która stymuluje nas do rozmyślań o problemach i troskach, i to nie tylko u osób z depresją. [źródło]

W Finlandii spacer po lesie przepisywany jest chorym przez lekarzy. W Korei Południowej powstają lecznicze lasy pozwalające odreagować stresy. Coraz więcej badań potwierdza, że natura – i dziewicza puszcza, i przydomowy ogródek – daje prawdziwe wytchnienie przeciążonym mózgom. [źródło]

Lekarstwo na nadpobudliwość i brak koncentracji. 

Para psychologów – Rachel i Stephen Kaplanowie, badała wpływ przyrody/ natury na funkcjonowanie człowieka (relacje społeczne) i jego zdrowie. Dowiedli, że obcowanie z przyrodą przekłada się na poprawę skupiania uwagi. Takie środowisko nazywają środowiskiem wzmacniającym. Już sam widok roślinności (nawet jej rysunku!) zwiększa zadowolenie z pracy, ułatwia podejmowanie decyzji oraz przyspiesza powrót do zdrowia.

Wykazali, że 50-minutowy spacer po lesie poprawiał zdolności skupienia uwagi, takie jak pamięć krótkotrwała, podczas gdy podobnej długości spacer po ulicach miasta nie dawał takiego efektu. Wyobraź sobie terapię, która nie ma efektów ubocznych, jest łatwo dostępna, może poprawić twoje zdolności umysłowe. Taka terapia istnieje.  Nazywa się „interakcja z przyrodą”.[źródło]

Leśne wychowanie

Dzieci, które uczą się świata w naturze, a nie tylko z książek, cechuje większa koncentracja i lepsza pamięć. To dlatego, że natura stymuluje zdolności poznawcze, rozwija wyobraźnię przestrzenną oraz zwiększa zdolności motoryczne (wspinanie, balansowanie).

Nie raz zdarzało nam się, że Starszak usiadł do lekcji ale wszystko było nie tak. Zły na cały świat, płaczliwy, nie potrafi określić co się dzieje i dlaczego tak się czuje, mówiąc jednocześnie, że jest mu źle i nie może się uspokoić.  Nie potrafi przeczytać słowa  polecenia w książce.

Nie pomaga wtedy wietrzenie pokoju, muzyka, przerwa, przekąska. Jedyne co możemy zrobić w takiej sytuacji to wyjść na zewnątrz, zwykle do lasu, na spacer albo na rower i chociażby 30 minut, cokolwiek żeby pozbyć się złości i frustracji. To pomaga. Po takiej aktywności jest w stanie się skoncentrować i spokojnie usiąść do lekcji.

Dlatego jeszcze raz powtórzę – IDZIEMY DO LASU! Bo las to dla człowieka lekarstwo na choroby zarówno duszy jak i ciała.

 

blog projekt rodzinaZostaw komentarzUdostpnij postBlog Projekt Rodzina na FBBlog Projekt Rodzina na Instagram
Tags:

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
HobbyHouse.pl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
HobbyHouse.pl
Gość

Świetny tekst! Aktywne spędzanie czasu w lesie to zawsze udany sposób na poprawę samopoczucia. Udostępniamy!