kto szuka nie błądzipodróże małe i duże

Beskidy, idealne miejsce na odpoczynek z dziećmi.

Wielu rodziców powtarza, że z dziećmi nie da się odpocząć na wakacjach, że z dziećmi to żądne wakacje, że wyjazd z dziećmi to tylko zmiana adresu – nic poza tym. A ja, na prawdę uważam, że nawet będąc rodzicem można odpocząć na wakacjach! Jak? Gdzie? Ano Beskidy – idealne miejsce na odpoczynek nawet z dziećmi 🙂

Mamy to szczęście, że dzieciaki mają kochających dziadków w Beskidzie, gdzie zawsze możemy przyjechać i delektować się ciszą, spokojem i… brakiem ludzi 🙂

Beskid projekt-rodzina-201

Beskid projekt-rodzina-217

Beskid projekt-rodzina-238

Jakiegoż szoku doznałam, gdy w pewien lipcowy weekend wybraliśmy się nad polskie morze. Przy okazji see blogers zabraliśmy się całą rodziną do Gdyni. Korzystając z wolnego piątku pojechaliśmy do naszej cudownej Jastrzębiej Góry. I co??? Gówno! Sorry ale nie mogę inaczej! Kocham polskie morze, uwielbiam! Ale to co zobaczyłam teraz! Katastrofa!

Zawsze jeździmy nad nasze morze poza sezonem. Ubieramy się ciepło i korzystamy z dobrodziejstw morza od października do kwietnia 🙂 Jednak nadmorskie miejscowości „w sezonie” przeraziły mnie okrutnie. Tłocznie, gwarno, ciasno, wszędzie tylko lody, gofry, soki o dziwnych kolorach i smakach (o składzie nie wspomnę), kilometry bud z bazarowym towarem, smród spalonego oleju i jeszcze ta pogoda…

Ja wiem, że ktoś mi powie, że wcale nie jest tak źle, że nie wszędzie tak jest, że akurat tak trafiłam, a tak w ogóle to nie powinnam się dziwić. Ja to wszystko wiem, ale zastanawia mnie czy w takich warunkach można rzeczywiście odpocząć, naładować baterię… Nie ważne. Dla nas to była droga przez mękę.

w Beskidach jak w raju

Tydzień przed wypadem nad Bałtyk byliśmy u rodziny w Beskidzie. Jak to mawiają okolica piękna, ale dziura… Słuchajcie! Jak ja tam odpoczęłam, jak ja tam się zrestartowałam, jak na prawdę cudownie jest móc wyjechać gdzieś z rodziną, w wakacje, gdzie na każdym rogu nie wciska się dzieciom cukrowych dopalaczy, gdzie można usłyszeć szum strumyka, gdzie jest meega spokojnie i … normalnie.

Beskid projekt-rodzina-162

Beskid projekt-rodzina-151

Beskid projekt-rodzina-156

Beskid projekt-rodzina-168

Beskid projekt-rodzina-146

Beskid projekt-rodzina-143

co rozbić w takiej dziurze 🙂

Nie oszukujmy się – nie ma tam tysiąca atrakcji podanych na tacy, gdzie po wrzuceniu 2 zł dziecko mamy „z głowy”.  Ale jest co robić – serio.

Te kilka dni spędziliśmy mega intensywnie a jednocześnie spokojnie. Żeby nie było, że jakimiś wariatami jesteśmy (chociaż czemu nie?!?), byliśmy w aqua parku, jadaliśmy w restauracjach/ knajpach, ale przede wszystkim zwolniliśmy – i to okazało się kluczem.

Trochę chodziliśmy po górach (ależ oczywiście, że dzieci jęczały). Gdy widok był już zadowalający, rozłożyliśmy koc, wyciągnęłam przekąski, dzieci łapały koniki polne, zbierały kwiatki, a starszyzna po prostu leżała na kocyku. Nie bałam się, że ktoś ich porwie, że się zgubią.

Budowaliśmy tamy na strumykach, szukaliśmy raków, łowiliśmy ryby, aby później wypuścić je z powrotem do wody, rzucaliśmy kamyki i kąpaliśmy się w lodowatych potokach. Bez pośpiechu, bez stresu, że za zimno, że za głęboko. Jak dzieciom było ciepło, to ja nie wnikałam, jak chcieli wyjść – wychodziliśmy.

Jeździliśmy traktorem, karmiliśmy króliki, zbieraliśmy zioła. Przed śniadaniem szliśmy na grządki, żeby zerwać sobie ogórki, sałatę. Z pieczywem przyjeżdża samochód pod dom, a po mleko i ser wystarczyło zadzwonić do sąsiadów 🙂

Beskid projekt-rodzina-18

Beskid projekt-rodzina-28

Beskid projekt-rodzina-39

Beskid projekt-rodzina-51

było super, mega spokojnie i cicho

Tej ciszy brakuje mi najbardziej. Dzieci każdego dnia testują moją tolerancję na hałas, wakacyjny wyjazd „w sezonie” też nie sprzyja, a tu… po prostu cisza, spokój, nikt się nie śpieszy, nikt nie biegnie. Tylko pszczółki nerwowo bzyczą na łące, śpiesznie zbierając nektar.

Nie lubię tłoków, nie lubię turystów 🙂

Zastanawiałam się jakiś czas temu, czy nie jest tak, że ja po prostu nie lubię ludzi?!? I chyba nie w tym rzecz 🙂 Tłumy turystów, gwar, budki z zabawkami, jedzeniem, gadżetami, światła, dźwięki – ja po prostu nie umiem w czymś takim odpoczywać. Czuję, że nic nie wiem, nie mogę się skoncentrować i chcę uciekać. A do tego dzieciaki również nie znoszą zbyt dobrze takich atrakcji.

Beskidy to idealne miejsce na odpoczynek z dziećmi

Są tu setki agroturystyk, chatek, domków ale i pensjonatów i hoteli  (w dużych i znanych miejscowościach). My staramy się uciekać od takich miejsc a Beskidy, jak na razie są idealnym rozwiązaniem.

Beskid projekt-rodzina-44

Beskid projekt-rodzina-74

Beskid projekt-rodzina-108

Beskid projekt-rodzina-235

Beskid projekt-rodzina-249

Beskid projekt-rodzina-259

Beskid projekt-rodzina-269

Beskid projekt-rodzina-282

Beskid projekt-rodzina-288

Beskid projekt-rodzina-310

Beskid projekt-rodzina-329

Beskid projekt-rodzina-335

Agroturystyka DOM POD SKAŁĄ
Tylawa (woj. podkarpackie)
tel. 500 072 159

Ściskam,

 


Podoba Ci się ten post – daj mi jakoś znać.

 

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *